Wiemy, że nic nie wiemy ws. imigrantów w Polsce

Minęły trzy dni od zamachów we Francji. Jak pisaliśmy w artykule: „Piątek trzynastego – imigranci a terroryzm” współodpowiedzialni za te zamachy są krótkowzroczni przywódcy europejscy prowadzący politykę „otwartych drzwi” dla tej fali imigrantów, których Oni nazywają „uchodźcami”.

Paweł Kukiz na swoim fb napisał – „Zastanawiam się, kto jest większym zbrodniarzem – ta dzicz czy polityczne liberalne lewactwo, które dzicz sprowadziło.” Ja się nie zastanawiam. Ja wiem, że krew na rękach mają przede wszystkim przywódcy europejscy z Merkel i Hollandem na czele oraz media pokazujące „łzawe” obrazki kobiet z dziećmi i zwłok na plaży, gdy w rzeczywistości 75% tych tzw. „uchodźców” to zdrowi, młodzi mężczyźni. Jakby to nie zabrzmiało to islamiści tylko robią „swoje” korzystając z okazji. Nasi przywódcy za to świadomie podają Nas terrorystom na tacy. Trzeba być kompletnym idiotą żeby nie zdawać sobie sprawy z tego, że terroryści wykorzystają tą falę imigrantów aby dostać się wraz z nią do Europy. Trzeba być również kompletnym naiwniakiem żeby uważać, że uda się z tej masy ludzi wyłuskać terrorystów…

Imigranci

I tu przechodzimy na nasze podwórko. Jak wiemy rząd Kopacz zgodził się na przyjęcie przynajmniej 9 tys. islamskich imigrantów. W imię źle pojętej solidarności europejskiej oraz na „polecenie” Merkel „sprzedał” po raz kolejny nasz interes narodowy i nasze bezpieczeństwo. Nawiasem mówiąc oni nawet po wydarzeniach we Francji nadal przekonują, że trzeba być otwartym na imigrantów i że nie można tej fali łączyć z zamachami… Totalny idiotyzm.

Teraz mamy już jednak nową władzę, która pod hasłami m.in. „nie wpuszczania imigrantów” zdobyła samodzielną większość w parlamencie. I tu rodzi się pytanie – Czy ta nowa „Prawa i Sprawiedliwa” władza wykaże się większym rozsądkiem i dbałością o polski interes narodowy od poprzedniej? Czy głoszone w kampanii hasła pozostaną tylko pustymi frazesami?… Okazuje się, że wiemy tyle że nic nie wiemy. Różni ministrowie wypowiadają sprzeczne opinie. Co więcej nawet te same osoby potrafią dzień po dniu wyrażać całkiem odmienne zdania… Minister Szymański jednego dnia mówi: „Nie odwołamy decyzji ws. przyjęcia uchodźców przez Polskę […] Nie ma podstaw prawnych, by decyzja w sprawie przyjęcia uchodźców przez Polskę została unieważniona. Nie mam co do tego wątpliwości”
http://www.prawy.pl/z-kraju/11289-nowy-minister-trzeba-przyjac-imigrantow.
Żeby następnego stwierdzić już coś kompletnie innego: „Decyzje Rady UE o relokacji uchodźców i imigrantów do wszystkich krajów UE mają wciąż status obowiązującego prawa UE. Wobec tragicznych wydarzeń w Paryżu nie widzimy jednak politycznych możliwości ich wykonania”.  
http://www.pch24.pl/pilne–polska-nie-przyjmie-imigrantow—twierdzi-przyszly-minister-ds–europejskich,39424,i.html#ixzz3rStcXFtv
To jak to jest, że jednego dnia nie ma podstaw do odwołania decyzji ws. Imigrantów a drugiego już można jej nie wykonać? Ile razy jeszcze pan minister zmieni zdanie? Jak sprawa zamachów przycichnie za miesiąc czy dwa to znowu może nie będzie podstaw aby nie przyjmować imigrantów? OK. rozumiem, że sytuacja po zamachach się zmieniła i zdanie pana ministra też mogło się zmienić. Tylko przeraża mnie fakt, że gdyby nie zamachy to pan minister nie widziałby w przyjęciu imigrantów zagrożenia…

Jeszcze ciekawiej zrobiło się później. Otóż pan minister obrony narodowej Antoni Macierewicz oświadczył w rozmowie w TVP INFO, że Polska nie przyjmie imigrantów z Bliskiego Wschodu. Jest to działanie, które nie będzie w Polsce kontynuowane” – powiedział.  
http://pikio.pl/macierewicz-polska-nie-przyjmie-imigrantow/
Super! Internet i wszystkie portale społecznościowe oszalały z zachwytu…. Jest jednak małe ale – otóż kilka godzin później inny pan minister choć nie mniej ważny, mianowicie minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski kwestię przyjęcia do Polski imigrantów islamskich skomentował następująco: „Z bólem serca, ale będziemy musieli jako państwo praworządne i przestrzegające międzynarodowych zobowiązań wykonać te, które zaciągnął poprzedni rząd”
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/waszczykowski-z-bolem-serca-ale-bedziemy-musieli-wypelnic-zobowiazania/m0rhmc?utm_source=fb&utm_medium=fb_detal&utm_campaign=podziel_sie

Biorąc pod uwagę wypowiedź Macierewicza i zgoła odmienną Waszczykowskiego – nasuwa się pytanie – Kogo słuchać? A może żadnego z nich? Mi osobiście niestety wygląda to na kolejną polityczną zagrywkę „Prawych i Sprawiedliwych”… Mianowicie -Macierewicz mówi do wyborców PiS-u to co chcą usłyszeć i żeby ich uspokoić, że żadnych imigrantów nie będzie i że PiS nadal pozostaje wierny swoim przedwyborczym hasłom… Waszczykowski natomiast mówi do zachodnich polityków – Nie martwcie się z niczego się nie wycofamy, a to że mówimy inaczej w Polsce do Polaków to tylko tak żeby się im przypodobać i ich uspokoić….

I w ten oto sposób wracamy do pytania – Czy polska nowa władza okaże się mądrzejsza i bardziej dalekowzroczna od tych wszystkich europejskich polityków, którzy przyczynili się do zamachów we Francji? Osobiście w to wątpię…

Nie wątpię natomiast nadal w ruch Kukiz’15. Dziś po raz kolejny udowodnili, że jako jedyni mają jasne, czytelne i niezmienne zdanie na temat przyjmowania w Polsce imigrantów. Przygotowali projekt uchwały dotyczący zmiany polityki Polski w kwestii imigrantów. Posłowie Kukiz’15 uważają (i słusznie), że nasz kraj powinien odmówić przyjęcia imigrantów. Oto fragment tej uchwały, którą złożyli w sejmie: „Sejm Rzeczpospolitej Polskiej wzywa rząd premier Beaty Szydło do zmiany stanowiska Polski ws. imigrantów przybywających do UE z obcych kręgów kulturowych. Wykazując solidarność z pozostałymi państwami Grupy Wyszehradzkiej i mając na względzie bezpieczeństwo obywateli, Polska musi odmówić przyjęcia, narzuconych przez Komisję Europejską, kwot imigrantów”.  
http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/9092394,kukiz15-do-rzadu-nie-wpuszczajmy-imigrantow,id,t.html?cookie=1

Jasno, stanowczo, w interesie Polski i bez „wywijania kota ogonem”. Można? Można. #PotrafiszPolsko

1 Komentarz

  1. Małe uzupełnienie . Krew ludzi mają na rękach przede wszystkim Ci którzy w imię wartości i demokracji ( czyli złóż ropy naftowej) rozłożyli „reżimy” trzymające islamistów krótko za ryje .Irak Libia i Syria stały się dzięki temu kotłem islamskim i wylęgarnią terrorystów . Co do Merkel czy Hollande’a lewactwa i prawactwa bym do tego nie mieszał głupota nie ma światopoglądu. Chciało się tanich murzynów do roboty to się ściągało muzułmanów na potęgę a teraz i roboli nie ma i jest kłopot z terroryzmem.Co do reakcji rządu PIS nie ma się co łudzić zgodzą się na wszystko co Europa podyktuje a dla polskiej opinii publicznej w „niezależny” eter pójdzie bajeczka: „No wicie rozumicie my nie chcieliśmy wpuszczać ale nie było wyjścia bo PO ,Tusk ,geje ,ruscy szpiedzy i TVN…”Dlatego właśnie walczymy żeby to POPISOWE towarzystwo wzajemnej adoracji rozwalić .Oni muszą się skończyć ,a do władzy w Polsce muszą dojść ludzie myślący po polsku a nie po partyjnemu.