Piątek trzynastego – imigranci a terroryzm

Piątek 13 listopada 2015 – straszny dzień To niewyobrażalna tragedia. Wyrazy współczucia dla rodzin ofiar zamachów we Francji.

zaloba

W mediach zaskoczenie, niedowierzanie i szok, że jak coś takiego w ogóle mogło się stać  -  ja przyjąłem te ataki jak coś co prędzej czy później musiało nastąpić. (ostrzegaliśmy o tym na blogu choćby ustami pana Maślińskiego w artykule: „Imigracyjny koszmar Narodu Polskiego”). Czy po tym co miało miejsce we Francji ktoś w końcu skończy z tą „poprawnością polityczną” i zacznie nazywać sprawy po imieniu? Niestety wydaje się to mało prawdopodobne. Media znowu mówią o ”terrorystach” i unikają słowa ”islamiści” jak ognia. Znowu poprawność polityczna bierze górę i mimo, że tylu niewinnych ludzi zginęło nadal nikt nie mówi o źródle problemu, a źródłem problemu w Europie jest Islam i niekontrolowana imigracja islamistów.

Za wczorajsze ataki terrorystyczne islamistów w Paryżu współodpowiedzialna jest Angela Merkel razem z socjalistycznym prezydentem Francji Hollandem. Przez niemal cały 2015 rok posuwając się do gróźb i szantażu, stosując niewybredne metody i posługując się w perfidny sposób propagandą medialną zmuszali wszystkie kraje UE do niekontrolowanego przyjmowania terrorystów islamskich, ukrytych wśród fali tzw. imigrantów zamiast postawić tamę temu zjawisku. Polski rząd na czele z Kopacz uległ niestety temu naciskowi i zgodził się na zaproponowaną przez Niemcy dyslokację imigrantów. Jedynie Węgry, Słowacja i Czechy ostro sprzeciwiły się narzucaniu tzw. kwot ilości islamistów przeznaczonych do osiedlenia w poszczególnych krajach członkowskich UE. Wtedy to w Niemczech i we Francji rozpoczęto histeryczną nagonkę na kraje Europy Środkowej. Zaczęły się oskarżenia o ksenofobię i wręcz nacjonalizm a te kraje w przeciwieństwie do Niemiec i Francji zdały sobie jedynie sprawę z zagrożenia i broniły swojego bezpieczeństwa. Prezydent Europy – Donald Tusk również nie stanął na wysokości zadania tylko ślepo wykonywał polecenia Angeli (ale czy kogoś to dziwi). Zabrzmi to brutalnie ale Francja a w konsekwencji cała Europa zawdzięcza wczorajsze wydarzenia tylko i wyłącznie głupocie i krótkowzroczności swoich przywódców żeby nie powiedzieć dosadniej.

Wg danych brytyjskiego wywiadu 2% uchodźców to wyszkoleni terroryści. Zgadzając się na przyjęcie 9 tys. imigrantów rząd Ewy Kopacz, zaprosił do Polski również 200 potencjalnych terrorystów. Nie jesteśmy w stanie ich wyłowić, Anglicy nie są w stanie ich wyłowić! Nikt nie jest w stanie ich wyłowić. Dziwią kogoś ataki islamistów w Europie? Przecież pozwalając na napływ setek tysięcy ludzi pewnym było, że terroryści islamscy nie przepuszczą takiej okazji i ukryją się wśród nich. Tylko przywódcy Europy udawali, że o tym nie wiedzą – efekt takiej polityki mogliśmy wczoraj zaobserwować niestety. Paszport syryjski kosztuje ok $1000, paszport oryginalny z pieczątkami (kradziony) kilka tysięcy. Dla wyszkolonych terrorystów i ich mocodawców to drobiazg. Ponad 213,000 osób wystąpiło o azyl w krajach EU od kwietnia do czerwca wg Eurostatu. Spośród nich, tylko 21% to Syryjczycy uciekający ponoć przed wojną. 75% tzw. uchodźców to młodzi zdrowi i silni mężczyźni – nikogo nie dziwiło, że w rejonach ogarniętych wojną pozostawili swoje kobiety i dzieci a sami „spieprzyli” do Europy…

W „polskich” mediach cały czas oczywiście pokazywano obrazki kobiet z małymi dziećmi, zwłoki wyrzucone na brzeg itp. a wszelkiego rodzaju „eksperci”, politycy czy celebryci wmawiali społeczeństwu, że trzeba pomóc tym „biednym ludziom”. Pamiętacie wypowiedź np. Kazimiery Szczuki – „Jeśli okaże się, że większość imigrantów to terroryści to wtedy będziemy się martwić” albo naszej znakomitej ministry Joanny Muchy: „W moim przekonaniu jesteśmy w stanie przyjąć większą liczbę imigrantów – ta różnorodność może nas ubogacić.”

I co Pani Kazimiero zaczęła się już Pani martwić? A może tragedia podobna do francuskiej musi wydarzyć się w Polsce żeby przejrzała pani na oczy? Pewnie i to nie pomoże bo pani poprawność polityczna nakaże pani oddzielać terrorystów od islamskich imigrantów. A czy pani Joanna Mucha czuje już się „ubogacona kulturowo”? A może czeka pani aż islamiści „ubogacą” panią osobiście jak wczoraj ubogacili Paryż? Kiedy wy wszyscy zrozumiecie, że nie da się z takiej masy imigrantów wyłapać terrorystów. Kiedy zrozumiecie, że to już jest niewypowiedziana wojna islamistów przeciwko Europie i Europejczykom? Wojnę tę możemy wszyscy przegrać jeśli nie zmienicie swojej propagandy zachęcającej islamistów do osiedlania się na terenie Unii Europejskiej i zmuszającej nas do przyjmowania ich z „otwartymi ramionami”. Islamiści pokazali tej nocy w Paryżu w jaki sposób „adaptują się” do miejscowych warunków… Jeżeli do Polski wpuścimy falę tzw. „imigrantów muzułmańskich”, to wkrótce możemy mieć to samo…

Nowy Rząd RP powinien natychmiast wycofać się ze zobowiązań ekipy PO-PSL wobec przyjmowania imigrantów muzułmańskich. Czy stać na to nasz „Prawy i Sprawiedliwy” rząd? Czy poza mówieniem stać Was na postawienie się Merkel i zrobienie tego co konieczne dla obrony naszego bezpieczeństwa? Obym się mylił ale szczerze w to wątpię słuchając i czytając wypowiedzi waszych prominentnych polityków a nawet ministrów… Stanisław Karczewski (PiS) powiedział np., że choć jego partia sprzeciwia się przymusowej relokacji uchodźców, to nie zawetuje planu Junckera: „Jesteśmy w Unii, ani Prawo i Sprawiedliwość, ani Jarosław Kaczyński, ani Beata Szydło nie chcemy wychodzić z Unii Europejskiej. Też powinniśmy być solidarni”…
http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fpis-nie-zawetuje-planu-junckera-tez-powinnismy-byc-solidarni
 Nowy minister rządu PiS Konrad Szymański natomiast dwa dni temu jasno określił stanowisko PiS-u i jego rządu w tej sprawie: „Nie odwołamy decyzji w sprawie. przyjęcia uchodźców przez Polskę […] Nie ma podstaw prawnych, by decyzja w sprawie przyjęcia uchodźców przez Polskę została unieważniona. Nie mam co do tego wątpliwości”
http://www.prawy.pl/z-kraju/11289-nowy-minister-trzeba-przyjac-imigrantow
 Powoływanie się na brak instrumentów prawnych jest starym wybiegiem, gdy się nie ma woli, bądź odwagi zapobieżenia bulwersującym, acz trudnym sprawom. Słowem jest to medialne umycie rąk. Czy to nie jest wystarczający dowód na to, że po wyborach wymieniliśmy marionetki a sznurki zostały te same? Po raz kolejny okazuje się, że PiS i PO tak naprawdę od słynnej „Magdalenki” prowadzą tą samą politykę a różnią się tylko na pokaz w sprawach mało istotnych.

Reasumując. Jeżeli w imię „poprawności politycznej” oraz w imię nie podpadania Niemcom i UE nasz rząd nie przeciwstawi się przyjęciu imigrantów muzułmańskich i ulituje się nad „uciśnionymi terrorystami” ukrytymi wśród nich, to islamiści nie okażą nam, ani naszym dzieciom, żadnej litości, bo ich jedyny cel, to islamizacja Europy i Świata przy pomocy bomb i karabinów… Francuzi już wiedzą na czym polega prawdziwy islam i czemu służy niekontrolowana fala imigracji muzułmańskiej…

Czy my Polacy a przede wszystkim nasz rząd będziemy choć raz mądrzy przed szkodą?…