Nasza prawda o…

02.07.2016

Euro 2016

Niestety, nasza reprezentacja zakończyła meczem z Portugalią swój udział w Mistrzostwach Europy w piłce nożnej.

Jak większość normalnych Polaków kibicowałem naszej drużynie wspierając w ten sposób faszyzm, nacjonalizm, a nawet rządy PIS. Ponieważ na piłce nożnej znamy się w naszym kraju wszyscy i ja pokuszę się o kilka spostrzeżeń.

Uważam, że udział naszej drużyny w tej imprezie zakończył się sukcesem. Zagraliśmy futbol na jaki nas było stać. Byliśmy skuteczni do bólu w defensywie co sprawiło że aby wygrać spotkanie wystarczyło nam strzelenie jednej bramki. Ja się za naszą reprezentację nie wstydziłem dziękuję naszym piłkarzom za zaangażowanie i podjętą walkę.

DZIĘKUJEMY CHŁOPAKI!

Reprezentacja Polski

Jak zwykle w naszym kraju znaleźli się krytykanci i obrzydzacze. Prawo do krytyki jest świętym prawem każdego Polaka ,natomiast moim prawem jest się z argumentami krytyków nie zgodzić o czym poniżej.

Nie graliśmy pięknie dla oka – Ano nie graliśmy ,natomiast graliśmy jak już powyżej napisałem do bólu skutecznie w obronie. W 5 meczach straciliśmy dwie bramki ,z których jedna była równie piękna ,co będąca wynikiem aktu desperacji „Szwajcara” . Każdy trener zaczyna budować drużynę i taktykę od defensywy,  tak już jest i nic na to nie poradzimy. Póki co nie mamy potencjału na to żeby grać pięknie, ponieważ obok kilku piłkarzy światowej klasy mamy solidnych ,ale jednak rzemieślników, uzupełnionych co lepszymi kopaczami z ligi polskiej , a gdzie jest liga polska pokazały spotkania kwalifikacyjne do Ligi Europejskiej które w dzień meczu z Portugalią rozegrały Cracowia i Zagłębie Lublin (dla przypomnienia odpowiednio: 0:2 z ogórkami z Macedonii i 0:1 z ogórkami z Bułgarii)

Niestety trzeba się pogodzić z tym że nie będziemy grali jak… ( kiedyś napisałbym że jak Brazylia ale teraz to chyba nie najlepszy przykład) nie wiem kto. Zgadzam się że zawiódł atak i już nie wgłębiajmy się w dyskusję kto zawiódł bardziej i kto absorbował obrońców rywala ,rezerwowych rywala, kibiców rywala ,a kto powinien przerzucić się na rugby raczej.

Niesmakiem napełniali mnie natomiast obrzydzacze. Jak graliśmy z Irlandią Płn, to przed meczem było że nas zmiotą, bo są bardzo silni, jak wygraliśmy, to było że wygraliśmy ze słabą Irlandią i że w następnym meczu to dopiero będzie. Jak zremisowaliśmy z Niemcami to było że Niemcy mogli nas zmieść, mimo że tylko nieudolności naszego „najlepszego ataku wszechświata” zawdzięczają że nie dostali wpierdziel ,potem było dokładnie tak samo najpierw straszenie co to z nami kolejni rywale nie zrobią, a potem umniejszanie zwycięstwa

Osobną ,aczkolwiek przenikającą się z obrzydzaczami  i używającą podobnych argumentów kategorią byli rysiowi trole, walczący przy okazji Euro z naszym nacjonalizmem. Bo przecież wszystkim kibicom wolno wspierać swoje reprezentacje ,a Polakom nie bo my musimy zawsze wyłazić przed szereg i być bardziej Europejscy niż sama Europa. Tych łatwo było rozpoznać po agresji w wypowiedziach ,ubliżaniu Polakom i mieszaniu do tych wypowiedzi polityki.

Mam podobnie jak większość kibiców niedosyt. Uważam że była szansa ograć „Żelusia” i spółkę i zagrać w półfinale. Jednak pamiętajmy skąd wystartowaliśmy i dokąd doszliśmy. Przed nami odpadły Hiszpania ,Anglia ,nawiązaliśmy wyrównaną walkę z mistrzami świata Niemcami. Na koniec refleksja do miłośników „pięknej gry”

Pięknie „graliśmy” w powstaniach: Kościuszkowskim ,Listopadowym, Warszawskim, w 1939 i jakie były tej pięknej gry efekty? Może czas zacząć brzydko wygrywać a komu mało wrażeń estetycznych polecam łyżwiarstwo figurowe kobiet.

Jesteśmy w 8 najlepszych w Europie. Oby tak dalej

POTRAFISZ POLSKO!!!!!

PS: Rysiu nie pękaj,  niedługo igrzyska olimpijskie .Znów będziemy kibicować  ;-)