Garbate aniołki i inne wybuchy

15.02.2016

Ktoś kiedyś napisał ,że wiara czyni czuba. W oparciu o to, w co wierzy większość zainteresowanych polityką Polaków, nie wypada się z tym nie zgodzić. Nadmieniam, że nie chodzi mi tu o religię ,a raczej o wiarę w to, co mówią politycy i spoglądanie na świat przez pryzmat ich kłamstw urojeń i fobii. Skupię się na dwóch przykładach. Żeby było sprawiedliwie jeden będzie z podwórka PO a drugi z PIS.

Najpierw peowce i wiara w garbate aniołki.

Pozwólcie że zacytuję fragment wpisu z „Interii” niejakiego Piotra 1234- pisownia oryginalna:

„Widze ze masz problem ze zrozumieniem mojego tekstu wiec napisze teraz prosciej a odpowiedz konkretnie bez antyniemieckiej propagandy.Polska jest na kroplowce z UE (140 miliardow Euro,w tym do kasy UE najwiecej wplacaja wlasnie Niemcy)” (źródło: komentarz na interii)

Bruksela_siedziba_UE

O matko i córko… Prawdą jest, że Polska za każdym razem kiedy jest uchwalany europejski budżet, jedzie w osobie premiera do brukselki i stosując metodę na pandę (Pan da, Pan da, Pan da) usiłuje wydębić jak najwięcej eurasów ,a jak już wydębi to rozgłasza się Polakom, że „Łunia dała” Mało tego ,wmawiają, że „łunia ” dała za darmochę i że „łunia”, a więc jak sugeruje nie bez racji powyższy post Niemce, ratują nam życie bezinteresownie ,dając nam tę kroplówkę.

tusk-niemcy

Przyjrzyjmy się bliżej tej „bezinteresownej” kroplówce. Aby ją otrzymać Polska musiała spełnić szereg warunków. Jednym z nich było wygaszenie wszystkiego ,co w bliższej lub dalszej perspektywie mogło stworzyć konkurencję dla kroplówkodawców. To dlatego rozłożono wiele gałęzi rodzimego przemysłu ,rozbito polski handel, i wyprzedano sektor bankowy. To już są koszta wielekroć przeważające wartość „kroplówki” i straty w obecnych uwarunkowaniach geopolitycznych nie do odrobienia. Pomijając już fakty, że wynikiem negocjacji warunków przystąpienia do „Łunii”, ta kroplówka to i tak przez pierwsze kilka lat były ochłapy w stosunku do tego co dostawali Niemce ,czy Francuzi, że w wielu kwestiach nałożono na nas limity i okresy przejściowe, skupmy się na tym, jakie ta bezinteresowna kroplówka niesie za sobą koszty.

Aby móc kroplówkę otrzymać ,połowę inwestycji musimy sfinansować sami. Ponieważ inwestycje takie jak np drogi, to koszty idące często  w miliardy złotych ,aby to zrobić musimy wziąć kredyt. Kredyt bierzemy w banku należącym do „bezinteresownych” kroplówkodawców i spłacamy go z należnym procentem. Kto w takim razie zarabia na „bezinteresownej” kroplówce? Idźmy dalej. Ponieważ aby dostać „bezinteresowną” kroplówkę rozłożyliśmy polskie firmy, a tym których nie rozłożyliśmy utrudniamy działalność gdzie się tylko da ,największe inwestycje realizują nam firmy zachodnie. Najdobitniejszym przykładem ile to polskie firmy zarobiły na inwestycjach „kroplówkowych” niech będą autostrady budowane na Euro 2012. Zarobiły skanskie i strabagi, Polacy zostali na lodzie ,a ponieważ zagraniczny biznes groszy zarabiać nie lubi ,stąd jak pisowska, w tym wypadku wcale nie przesadzona, wieść niesie ,nasze autostrady były budowane najdrożej w Europie.

sukcesy PO

Trzeba mieć w sobie niezmierzone pokłady naiwności ,aby wierzyć że ktokolwiek daje nam jakieś „kroplówki” za darmo nie osiągając przy tym zysków. A jak chodzi o Polskę to to już nawet nie są zyski. Jesteśmy dojeni ile wlezie po prostu. Tak się kończy wiara w garbate aniołki.

Drenaż Polski

źródło grafiki: Racjonalista.pl

Wybuchy

Przykładem na to, jak wiara politykom czyni czuba z wyborcy PIS, będzie oczywiście nieśmiertelny już i przez wszystkie przypadki odmieniony Smoleńsk.

Tu-154-ktastrofa-Smoleńsk

Po dojściu do władzy PIS, jak było do przewidzenia, znowu zaczyna poszukiwania „prawdy” na ten temat (Tzn „prawda” już leży w szufladzie Antka, teraz tylko trzeba ją ciemnemu ludowi jakoś udowodnić). Tak wiec znowu odżyły stare teorie i powstają nowe, będące odpowiedzią na argumenty myślących normalnie Polaków. Tak więc był zamach, wybuchy, pancerna brzoza, sztuczna mgła, puszki po piwie parówki itd. Wszystkie fakty które są dla „prawdy” niewygodne zostały sfałszowane, a samolot wrzeszczący do pilotów – „w górę, w górę” – po prostu robił sobie jaja ,od razu wiadomo ruski to złośliwy.

Oczywistą rzeczą jest, że w śledztwie smoleńskim popełniono błędy. Oczywiste jest, że nie należało oddawać śledztwa Rosjanom ,zagadkową sprawą są podawane załodze samolotu komunikaty z wieży kontrolnej (a raczej kurnika kontrolnego) lotniska (słynne – „na kursie na ścieżce”). Jednak aby dojść prawdy musimy zacząć od zera i wyjść z założenia, że tak naprawdę nie wiemy jak było ,a nie ku uciesze smoleńskiego ludu założyć sobie z góry, jaka jest prawda i tę prawdę mniej lub bardziej bzdurnymi argumentami udowadniać. Śledztwo prowadzone w ten sposób, to podła gra na trumnach i dalsze dzielenie pokłóconych już i tak Polaków.

Moim skromnym zdaniem, odpowiedzialność za tę katastrofę spoczywa na wszystkich którzy z tym feralnym lotem mieli związek. Jestem też za wznowieniem śledztwa ,ale śledztwo PiS przypomina ucznia ,który wykonując działanie z matematyki, na końcu podręcznika podejrzał wynik i teraz naciąga wszelkie wzory ,reguły i zasady ,aby do tego wyniku dojść.

macierewicz-smoleńsk

Kończąc apeluję. Nie wierzmy POPISOWI ,wszystko co do nas mówią oglądajmy z dziesięciu stron ,jak ostatni grosz przed wydaniem. Oni nie mówią i nigdy nie powiedzą Wam całej prawdy bo nie mają w tym interesu ,oni powiedzą Wam tylko taką prawdę jaka pasuje im. Interesujcie się, czytajcie ,sprawdzajcie ,nie wierzcie im tak, jak nie wierzy się do końca psu. Co prawda idą zmiany, Polacy przekonują się coraz bardziej do nowych ruchów i partii (dowodem niech będzie niesłabnące poparcie dla ruchu Kukiza), ale zmiany nie przyjdą od razu ,a im bardziej POPISOWE koryto będzie zagrożone, tym więcej dzielących nas „prawd” i opowieści o garbatych aniołkach będziemy słyszeć. Warto się do tego przygotować i nie dać się wodzić za nos…