Zagadka

16.01.2016

„Było to tak ,bociana drapał szpak. Potem przyszła zmiana, szpak drapał bociana. Potem przyszły dwie zmiany… Ile razy był szpak drapany?”

Ilekroć słyszę o „dobrej zmianie” PiSu, przypomina mi się ta wierszyko-zagadka i tak sobie myślę, czy mój świętej pamięci tatuś, który mi ją czasem powtarzał, nie był przypadkiem prorokiem…

Oto my szpaki (w sensie naród bo mi by prędzej ręka uschła, niż bym na POPIS zagłosował), połaskotaliśmy przyjemnie władzą pisowskiego bociana, w nadziei że odwdzięczy nam się i podrapie nas czule, poprzez spełnienie swoich obiecanek wyborczych. W moim pojęciu, na tym miała dobra zmiana polegać…

dobra zmiana była możliwa ponoć

„Dobra zmiana” była ponoć możliwa, czemu więc kończy się na „wymianie”…
źródło grafiki: Krzysztof Sońta – PiS

A na czym polega dobra zmiana w pojęciu PIS?

Na tym, że robią to samo co PO, tylko jeszcze bardziej. Wyposzczona po ośmiu latach klęsk, głodna stołków banda ,zajęła się w pierwszej kolejności obsadzaniem TK, spółek skarbu państwa, mediów, pewnie niebawem sądów i prokuratur, a ustaw czule łaskoczących szpaki jak nie było, tak nie ma ,mimo że miały już leżakować w teczuszce szydełka cieplutkie ,wilgotne i gotowe do wprowadzenia. Pisiorki zajmują siebie i nas wszystkich swoim skokiem na władzę ,a jak tyraliście do 67 roku życia, tak tyrać będziecie (panie Duda czekamy na obiecaną dymisję) ,jak uchodźcy mieli do Polski przyjechać, tak przyjadą (chyba ze Niemcy po pamiętnym Sylwestrze zmądrzeją i pogonią tałatajstwo, tam skąd przyszło ,ale nie będzie to zasługą PIS) ,na pięć stówek na dzidzie też się jakoś nie zanosi (choć tu może być coś na rzeczy ,bo już widać że pisiory kombinują jakby to co mają dać drugą ręką ludziom wyciągnąć),12 zł za godzinę też póki co nie zarabiamy, kwota wolna od podatku ani drgnęła i w najbliższym czasie nie zamierza…

W zamian słyszymy coraz to kolejne terminy w których cuda PIS mają być wprowadzone i usprawiedliwienie ,że PIS najpierw musi opanować wyżej wymienione przeze mnie instytucje, bo inaczej by mu przeszkadzały te cuda zaprowadzić. Wykręty te są na poziomie średnio rozgarniętego umysłowo czterolatka. Jakakolwiek partia, instytucja czy medium, które sprzeciwiło by się dobrej zmianie w oczach większości Polaków stałaby się politycznym trupem ,a partia która by tę zmianę wprowadziła rządziłaby w Polsce do usranej śmierci. Jednak PIS zmienia tylko dla siebie ,a narodowi serwuje nieco odświeżoną strategię Tuska. Znowu słyszymy że wszystko będzie, tak jak od Tuska słyszeliśmy że będą nas leczyć…. itd.

Pewnie zaraz przeczytam pod tym tekstem, że mam dać PiSowi czas, że PO robiło tak samo i tym podobne bzdury. Otóż czasu nie ma. Nie żyjemy wiecznie, a uchwalenie ustaw dobrych dla narodu nie zajęłoby więcej czasu, niż chryja z trybunałem. Śmiem twierdzić, że jedna nocka by na to wystarczyła ,a to że PiS coś robi, bo PO robiła tak samo to żaden argument. Teraz rządzi PiS ,więc PiS się zajmujemy. Poza tym PIS miało być zmianą – zmianą na lepsze ,a nie kontynuacją (łagodnie mówiąc) tego co wyprawiała PO…