Rząd Beaty Szydło dostał wotum zaufania

Jak wszyscy wiemy wczoraj nowy rząd PiS-u uzyskał wotum zaufania. Głosowanie nad wotum poprzedziło expose premier Beaty Szydło, które trwało nieco ponad godzinę. W swoim wystąpieniu Beata Szydło mówiła o m.in. zmianach w edukacji, powrocie do polityki Lecha Kaczyńskiego oraz bardzo krótko przedstawiła nowe założenia polityki zagranicznej. Odbudowa bezpieczeństwa państwa, obniżenie wieku emerytalnego i podwyższenie kwoty wolnej od podatku – to nawet całkiem pozytywne elementy programu rządu – jednak to już słyszeliśmy w kampanii i w expose nie usłyszeliśmy nic na temat sposobu realizacji tych postulatów. W programie rządu PiS zabrakło podkreślenia, że to obywatele a nie rząd i partie powinni być w centrum państwa. Nie było nic na temat zmiany konstytucji. Krótko mówiąc – dla człowieka oczekującego „wielkiej, dobrej zmiany” tak zapowiadanej przez PiS w kampanii wyborczej – expose pani Beaty nie najlepiej wypadło. Większość zapowiedzi w expose była zbyt ogólna i nie poparta żadnymi konkretami,  Na końcu premier Beata Szydło zwróciła się do Sejmu z prośbą o udzielenie jej wotum zaufania.

Za udzieleniem wotum zaufania rządowi Beaty Szydło głosowało 234 posłów PiS, czyli wszyscy członkowie tego klubu. Za wotum głosowało też dwóch posłów niezrzeszonych – Jan Klawiter (wybrany z list PiS) i Janusz Sanocki (wybrany z list Kukiz’15). Wszyscy posłowie Nowoczesnej.pl głosowali przeciw. 15 posłów PSL się wstrzymało od głosu a jeden nie głosował. Przeciw byli prawie wszyscy posłowie PO (136) -. Wstrzymał się jedynie były minister zdrowia Marian Zembala a nie głosowali: Leszek Korzeniowski i Tomasz Tomczykiewicz. W klubie Kukiz’15 39 posłów było przeciw, wstrzymał się od głosu Kornel Morawieckiego a Rafał Wójcikowski nie głosował.

glosowanie wotum zaufania

Jak się spodziewałem i jak łatwo można było przewidzieć to właśnie posłowie z Kukiz’15 wzbudzili największe „zdziwienie” głosując przeciwko wotum zaufania dla rządu Beaty Szydło. Czy kogoś może jednak dziwić to „zdziwienie” komentatorów? Przecież Kukiz’15 cokolwiek nie zrobi to jest źle w oczach „komentatorów” i „ekspertów” wszelkiej maści. Nie będę o tym pisał dłużej, bo wszyscy wiemy, że Kukiz’15 jest „zadrą w oku” całego tego „pomagdalenkowego” układu z PO i PiS na czele oraz popierających ich mediów. Odniosę się natomiast krótko do samego głosowania przez Kukiz’15 przeciw wotum zaufania. Każdy poseł głosował w zgodzie ze swoim sumieniem, bo filozofią i przesłaniem ruchu Kukiz’15 jest to, aby posłowie decydowali samodzielnie a nie na polecenie „wodza partyjnego”. Jak widać więc expose pani premier nie przekonało ich do poparcia rządu. Nie mogło ich przekonać skoro w expose zabrakło wielu kluczowych dla ruchu Kukiz’15 postulatów. Nie było nic o zmianie konstytucji i ustroju państwa na system prezydencki, nie wspominając już o zmianie ordynacji wyborczej na większościową. Nie było nic o reformie systemu sprawiedliwości w sposób proponowany przez Kukiz’15 – m.in. wybór prokuratora generalnego i tzw. sędziów pokoju w wyborach powszechnych. Było za to o połączeniu funkcji prokuratora generalnego z funkcją ministra sprawiedliwości do czego Kukiz’15 nie jest przekonany. Nie było nic o wzmocnieniu roli referendum w życiu społeczno-politycznym. Nie było nic o likwidacji podatku CIT, o obniżeniu i uproszczeniu VAT-u, o wprowadzeniu 1-procentowego podatku przychodowego. Poza ogólnikami nie było nic na temat sposobu poprawy bezpieczeństwa państwa i o proponowanej przez Kukiz’15 Obronie Terytorialnej. Nie było nic o redukcji deficytu i ograniczeniu dalszego zadłużania państwa. Nie było także o zmniejszeniu „opodatkowania pracy” itd. Itp. Krótko mówiąc nie było praktycznie nic z postulatów Kukiz’15. Poza tym wiadomym było, że PiS ma wymaganą większość w sejmie, aby przegłosować wotum zaufania i głosowanie posłów Kukiz’15 za rządem Beaty Szydło tylko dlatego, że to rząd PiS-u nie miało sensu. Nie miało również sensu wstrzymywanie się od głosu całego klubu Kukiz’15, gdyż oznaczałoby to „ciche” przyzwolenie na realizację postulatów PiS-u, które nie zawsze są dobre dla Polski i zgodne z założeniami ruchu Kukiz’15. Posłowie Kukiz’15 nie mają obowiązku popierania „w ciemno” rządu tylko dlatego, że jest to rząd PiS-u. Gdy przedstawią dobre propozycje dla Polski i Polaków to Kukiz’15 jak wielokrotnie podkreślali są gotowi do współpracy nad takimi projektami z każdym.

Jedynym trwałym i prawdziwym koalicjantem Kukiz’15 jest Rzeczpospolita Polska i jej obywatele.

I tak trzymać!