NIE! dla Europejskiej Straży Granicznej

Nieczęsto mi się to zdarza, ale tym razem chciał – nie chciał, muszę pochwalić rząd PiS-u.

Polska mówi „NIE” Europejskiej Straży Granicznej, która ograniczy suwerenność państw UE. „Zaprotestujemy” – zapowiada szef polskiej dyplomacji, Witold Waszczykowski w rozmowie z korespondentką RMF FM, Katarzyną Szymańską-Borginon.

Witold Waszczykowski

Dlaczego chwalę tą decyzję? Już wyjaśniam.

Zacznijmy od początku. Już w 2007 roku Francja zgłosiła pomysł tzw Europejskiej Straży Granicznej. Pomysł ten skwapliwie podchwyciły Niemcy i wspólnie z Francją zaczęły lobbować na forum europejskim za wprowadzeniem go w życie. Według źródeł taka nowa agencja z unijnym personelem, niezależna od władz krajowych poszczególnych państw członkowskich, miałaby kompetencje daleko wykraczające poza zadania Fronteksu (czyli obecnie działającej unijnej agencji ds. zarządzania granicami zewnętrznymi z siedzibą w Warszawie). Komisja Europejska wykonała już pierwsze kroki w tym kierunku: sfinansowała studium wykonalności dotyczące ustanowienia tzw. Europejskiego Systemu Ochrony Granic. Studium to przewiduje trójstopniowy proces powstawania takiego systemu: od współpracy, poprzez przekazanie decyzji na poziom unijny, aż po pełną integrację i powołanie nowej agencji ochrony granic UE, nazywanej roboczo komisją ds. zarządzania granicami Schengen (CSBM). Studium wykonalności zakłada, że wszyscy funkcjonariusze ze służb krajowych byliby przeniesieni do europejskiej służby granicznej. Frontex pełniłby swoją rolę do chwili utworzenia nowej służby.

Na pierwszy rzut oka nie w tym pomyśle nic złego, jednak gdy przyjrzymy mu się bliżej wychodzą na jaw niepokojące sprawy. Z dokumentu KE, jasno wynika, że Europejska Straż Graniczna mogłaby prowadzić operacje na przykład na wschodniej granicy Polski czy w Grecji nawet wbrew woli zainteresowanego kraju. „W nagłych sytuacjach zagrażających funkcjonowaniu strefy Schengen Agencja może podjąć działania operacyjne, gdy nie ma wniosku ze strony zainteresowanego kraju lub nawet, gdy zainteresowany kraj uznaje, że nie ma potrzeby takiej dodatkowej interwencji”. Oznacza to, że powstałaby instytucja unijna, która decydowałaby o swoich działaniach bez udziału państwa członkowskiego – czyli ponad naszymi głowami. A to oznacza zgodę, by także naszych zewnętrznych granic mogły strzec zagraniczne służby, na przykład niemieckie czy francuskie. Jeśli kontrolę nad naszymi granicami oddamy w obce ręce, to może się okazać, że naszych pograniczników wyślą np. pilnować plaż w Grecji, a ich miejsce zajmą Niemcy czy Francuzi. A tym już może nie zależeć w ogóle na zatrzymaniu zalewu imigrantów z państw islamskich…

pogaduszki_268

Źródło grafiki: http://niepoprawni.pl/sites/default/files/galerie/1750-maciej1965/pogaduszki_268.jpg

Polska od samego początku była sceptyczna takiemu zamysłowi, jednak we wrześniu tego roku Donald Tusk jako Przewodniczący Rady Europejskiej powiedział coś zgoła odmiennego –  „Bez kontroli na granicach Unii nie ma mowy o polityce emigracyjnej, tylko o pełnym chaosie. Dlatego zanim zaprosimy kolejnych uchodźców, musimy mieć pewność, że jesteśmy w stanie kontrolować ten proces”. Tusk powiedział także, że zaproponował unijnym przywódcom rozważenie powołania Europejskiej Straży Granicznej. – „Jeśli nie uda nam się odbudować kontroli na zewnętrznych granicach, to Schengen będzie realnie zagrożone”. Osobiście wcale się nie zdziwiłem postawą Tuska, jednak nieco zaskoczyła mnie reakcja Kopacz, która dała wsparcie tej inicjatywie podczas konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli. Później jednak rząd PO-PSL wycofywał się z tego poparcia tłumacząc, że Ewka – „nie bardzo zrozumiała co wsparła” ;-) (jak dziecko we mgle…). Smród jednak pozostał i czekałem co na to wszystko powie nowy rząd PiS-u. Szef MSZ na szczęście odrzucił wystosowaną przez Komisję Europejską propozycję stworzenia Europejskiej Straży Granicznej i Przybrzeżnej, która mogłaby interweniować na granicach zewnętrznych kraju UE nawet wbrew jego woli. Waszczykowski nazwał ten pomysł „niedemokratycznym”. Tak trzymać Panie Waszczykowski – mam nadzieję, że nie wycofacie się z tego „rakiem” pod naciskiem UE (jak wycofaliście się z nieprzyjmowania imigrantów, których załatwiła nam Kopaczowa – „PiS wpuszcza uchodźców” ). Jedna ustawa pozwalająca na interwencje obcych służb na terytorium RP (słynna 1066 – Tekst Ustawy 1066) w zupełności już nam wystarczy (swoją drogą może rząd PiS-u zajął by się też zmianą tej ustawy). Ze swej strony mogę obiecać, że będę wnikliwie przyglądał się dalszym losom projektu powołania Europejskiej Straży Granicznej i reakcji na to „miłościwie nam panujących wybrańców narodu”… Bruksela już we wtorek ma ten pomysł przedstawić.