Lejta się.

Się narobiło. PIS nadal wrzeszczy „teraz kurwa my!”. Jako że noc jest przyjaciółką kurew i złodziei (a bycie politykiem POPIS to wielce zbliżona do nich profesja) – PIS brawurowym atakiem, godnym husarii z jej najlepszych lat, przejmuje kolejne instytucje, które przeszkadzają im zrobić nam dobrze i dać nam 500 zł na dziecko. Nawet Centrum Eksperckie Kontrwywiadu się nie ostało. Po drugiej stronie barykady żal dupy ściska, Rysiu Pompka na spółę z PO, lewizną i innymi KODami szlajają się po ulicach, głosząc że to niby panie demokracja zagrożona i tym podobne dyrdymały. Ostatnio nawet nasz król lew, wielokrotny pogromca totolotka Bolesław Elektryczny raczył się wypowiedzieć i pogrozić paluszkiem ,że jak tak dalej będzie to on włazi znów na płot i poprowadzi Polaków na państwo pislamskie.

KOD vs PiS 1

Nie jestem PiS przyjacielem i wystarczy choćby pobieżnie przejrzeć tego bloga, żeby się o tym przekonać. Nie popieram również skoku na państwo dokonanego pod płaszczykiem zmian. Jednak prędzej mi klawiatura uschnie ,niż na tym blogu będę kogokolwiek nawoływał do czynnego wtrącania się w wojnę między PiS a resztą „broniącej demokracji” politycznej bandyterki z Rysiem Pompką i królem lwem na czele. Nieraz walczyłem z biernością Polaków ,ale co innego nawoływanie do udziału w wyborach ,a co innego dawanie posłuchu podjudzaczom, którzy w obronie swoich stołków wyprowadzają ludzi na ulicę. To nie jest nasza wojna! To wojna tych, którzy od dwudziestu sześciu już lat naszą Polskę niszczą. To wojna pasożytów, którzy ustawili ten kraj pod siebie i ciągną z niego ośmiorniczki ,policzki i inne kilometrówki, a o nas przypominają sobie tylko jak idą wybory ,albo jak im się zaczyna palić koło dup. To wojna styropianu, więc niech się tłuką. Im mniej ich zostanie, tym lepiej dla nas. Wreszcie urządzimy ten kraj po swojemu. Stworzymy nowe partie ,wolne od dobrych i złych komuchów ,balcerowiczów ,tusków ,sfetrów i kaczorów. Rozliczymy dwadzieścia sześć lat radosnej ich twórczości. Polska znowu zacznie być naszym krajem, a nie kawałem czerwonego sukna targanym na wszystkie strony przez POPiS (a wkrótce przez Nowoczesną ,przejmującą powoli rolę wygaszanej w sposób kontrolowany PO) i wspierające obecny układ władzy media. Choć raz bądźmy mądrzy i nie bierzmy udziału w tych gierkach. Jeśli wyjdziecie na ulicę po którejkolwiek ze stron w końcu dojdzie do rozlewu krwi. Ile razy już zwykli Polacy płacili krwią za szumowiny, które chowały się po kątach, a potem kiedy burza cichła wypływały na wierzch? Ktokolwiek z nich będzie Was nawoływał do wyjścia na ulicę zostańcie w domu. Wyłączcie radia i rydzyjka ,telewizornie reżimowe i niezależne. Zagrajcie z dziećmi w Chińczyka ,idźcie do łóżka z drugą połówką ,albo i sobie połówkę obalcie ,ale ich olejcie. Jeśli na ulicę będzie rwał się wasz syn ,czy córka, to strzelcie gówniarzom w dupę i przypomnijcie im ,jak to na udziale w politycznych wojenkach wyszła młodzież płacąca hekatombę w bezsensownie rozpętanym Powstaniu Warszawskim ,jak na walce z komuną wyszli stoczniowcy ,górnicy i inni zwykli Polacy, którzy ginęli walcząc o to co mamy obecnie. Choć raz bądźmy mądrzejsi. Niech się leją bez nas a ,jak się wytłuką to my wypłyniemy na wierzch i odzyskamy Polskę.