Konstytucja według PiS…?

04.05.2016

Jak wszyscy wiemy obecna konstytucja była pisana dla partii politycznych, a nie dla obywateli – czas najwyższy, żeby powstała nowa Ustawa Zasadnicza – o co od samego początku swojego istnienia wnosi Ruch Kukiz’15… ale nie tylko oni…

Prezes PiS – Jarosław Kaczyński zapowiedział na przyszły rok rozpoczęcie prac nad zmianą konstytucji. To samo tylko innymi słowami potwierdził dzień później także Prezydent Andrzej Duda – jego przemówienie pełne było pięknych słów i haseł jaka to ta nowa konstytucja ma nie być pro obywatelska… Nauczony jednak doświadczeniem, wszystko co słyszę z ust, tzw. „klasy politycznej” przyjmuję z dużą rezerwą i jak to się mówi – nie uwierzę póki nie zobaczę… Wracając do tematu – Prawo i Sprawiedliwość zapowiada zmianę konstytucji, tyle że nikt tak naprawdę nie wie, co właściwie miałaby ta zmiana oznaczać. Istnieje jednak pewien dokument, który sporo w tej kwestii może wyjaśnić… 

To projekt Konstytucji RP według PiS z 2010 roku. 

Konstytucja PiS-u

Projekt Konstytucji wg PiS z 2010 roku

Nie będę szczegółowo opisywał całego projektu (kto ma ochotę może sam go przestudiować), Wspomnę tylko o kilku punktach, które od razu rzuciły mi się w oczy…

Projekt pisowskiej Konstytucji przewiduje zmianę systemu na prezydencki – Pomysł z gruntu dobry, bo mógł by uporządkować w końcu relacje Prezydenta względem innych organów władzy. Jednak zaskoczenie budzi art. 94 projektu, który mówi, że “Prezydent Rzeczpospolitej może zarządzić skrócenie kadencji Sejmu w okresie 6 miesięcy od dnia objęcia urzędu, jeżeli od początku kadencji Sejmu upłynął co najmniej rok”… Krótko mówiąc, gdy za 4 lata wybierzemy nowego prezydenta ten wg swojego widzimisię będzie mógł rozpędzić demokratycznie wybrany sejm i zarządzić nowe wybory…

Art. 62 stanowi z kolei, że „Prezydent Rzeczypospolitej może wydać rozporządzenie z mocą ustawy na wniosek Rady Ministrów”. Wchodzi ono w życie po zatwierdzeniu przez Sejm… Gdy PiS ma zarówno prezydenta, jak i parlamentarną większość nie będzie musiało poddawać projektu pod dyskusję w parlamencie. Wystarczy, że Prezydent Duda wyda taki „dekret”, który szybko zostanie przyklepany przez zdominowany przez jego partię sejm…

Ustawa zasadnicza wg PiS daje prezydentowi możliwość odmowy powołania premiera lub innego członka Rady Ministrów, “jeżeli istnieje uzasadnione podejrzenie, że nie będzie on przestrzegać prawa albo jeżeli przeciwko powołaniu przemawiają ważne względy bezpieczeństwa państwa”. Co to właściwie oznacza? Otóż oznacza to nie mniej nie więcej tylko tyle, że prezydent wg swojego widzimisię będzie mógł blokować powołanie rządu, który nie będzie z jego „bajki”

Art. 106 projektu mówi, że „składając projekt ustawy Rada Ministrów może zastrzec, że poprawki mogą być zgłaszane w Sejmie i Senacie jedynie za jej zgodą”. Słowem – wara opozycji od rządowych projektów. Ponadto inicjatywę ustawodawczą ma mieć nie 15 (jak obecnie), a 35 posłów. Przy jednoczesnym zmniejszeniu liczby posłów (do 360), będzie to oznaczało, że do wniesienia projektu ustawy trzeba będzie 10 proc. składu Sejmu… Tak dzięki tym dwu zapisom praktycznie pozbawia się mniejsze ugrupowania jakiegokolwiek wpływu na rządzenie w Polsce…

Obecna konstytucja zawiera przepis, że jeśli parlamentarna większość zechce, np. wprowadzić do ustawy zasadniczej możliwość stosowania cenzury lub zakaz strajków, to na żądanie opozycji musi odbyć się w tej sprawie referendum. W projekcie konstytucji PiS takiego przepisu nie ma, a tak na marginesie – nie ma również zagwarantowanego prawa do strajku…

W projekcie konstytucji wg PiS takich „kwiatków” jest zdecydowanie więcej niestety – od możliwości odwoływania „niewygodnych” Sędziów przez prezydenta po całkowity zakaz aborcji i wpisanie do konstytucji obowiązku nauczania religii w szkołach…

Jak widać należy podchodzić bardzo ostrożnie do zapowiedzi zmiany Konstytucji przez PiS. Mimo tego, że zmiana jest niewątpliwie potrzebna, jeśli PiS będzie chciało wdrożyć zmiany proponowane w ich projekcie może się okazać, że wpadniemy z „deszczu pod rynnę”… Na szczęście sam PiS jak na razie nie jest wstanie zmienić Konstytucji (potrzeba 2/3 głosów) i w tym jest nadzieja, że K’15 nie dopuści do wprowadzenia w życie szkodliwych przepisów… 

Dla zainteresowanych i wytrwałych przedstawiamy cały projekt Konstytucji wg PiS: konstytucja_2010