Figielek albo cukierek – haloween z Kukizem w tle

Ponieważ medyja nasze kochane prześcigają się w donoszeniu nam co to zrobią Kukiz i jego posłowie ,informujemy Interię (poinformowalibyśmy listownie, ale kuje nie czytają ,odsyłają nas tylko do biura obsługi klienta), Superexpresy wszelakie, Frondy i inne Pomponiki, iż Kukiz i jego posły, obok podanych w tychże mediach potworności niebywałych takich jak: przechodzenie narodowców do PIS ,udostępnianie przez narodowców filmów z bzykającym się Liroyem, zamierzają jeszcze: wysysać mleko krowom, rzucać uroki na dzieci ,te nienarodzone też ,odprawiać czarne msze, żreć tylko fasolę groch i kiszoną kapustę ,a co za tym idzie truć patriotów z PIS i budowniczych z peło ,taktycznymi ładunkami jądrowymi, wypełnionymi smiercionośnym i powodującym mutacje genetyczne, aż do czwartego pokolenia włącznie, trójpierdzianem fasolanu , mordować dziewice, gwałcić staruszki. (oprócz posłanki Pawłowicz brrr) Będą również opowiadać stare dowcipy (jak oznajmia pismo, Kain zabił za to Abla ,więc tortura niewąska), chować laskę marszałkowską w mysią dziurę ,robić każdemu kogo dorwą fikuśne tatuaże na jajkach, zwłaszcza w okolicach świąt Wielkiej Nocy. Ruch Kukiza jak się dorwie tylko do władzy, wprowadzi ustawy o: obowiązkowej depilacji wszystkich członków ciała gorącym woskiem cztery razy w tygodniu ,zakazie prania gatek i skarpetek, wypowie wojnę ruskim chińskim i unijnym hamerykanom, zdelegalizuje gumki i kalendarzyki. Obowiązkowa też będzie ofiara ze złotego cielca, składana Kukizowi co niedzielę i raz na dwa tygodnie całopalenie życia poczętego.  Wprowadzone zostanie prawo pierwszej nocy, tj ruch będzie podbierał młodym żonkosiom kobitki, celem dokonania tego, na co już sama nazwa ruch wskazuje.

To tylko ułamek potworności, które nam zrobi Kukiz, bójta się wójta ludziska. Są oczywiście jeszcze takie, których ludzkie oko nie widziało, ani ludzkie ucho nie słyszało ,ale o nich na bank Wam jutro napisze Super Expres. Wierzymy również niezmiennie, że z tych srogich terminów wybawi ojczyznę naszą umiłowaną POPIS, czy jak się tam jeszcze te pasożyty nazwą, ja natomiast w imieniu Ruchu, jego wyborców a i samego Pawła Kukiza (a co tam ośmielę się) zakończę mój superexpresopodobny tekst braterskim przesłaniem do „przyjaznych” nam mediów i partii politycznych…

A pocałujta Wy nas wszystkich w dupę!

Fuck Off