„Becia”

U schyłku kampanii zapanowała nam moda na biznes. Hipotetyczna pani premier Beata Szydło lotnie dowalając pani premier obecnej ogłosiła, że powstała nowa knajpa pod nazwą „Ewa i Przyjaciele”

Ewa i przyjaciele

Doceniając inicjatywę, pomysł i odwagę hipotetycznej pani premier, ogłaszamy wszem i wobec, że dla zachowania równowagi w przyrodzie zakładamy knajpę „Becia”. Jako, że będzie to knajpa, do której podobnie jak do partii hipotetycznej pani premier, wstępu nie będą mieli komuchy, peowce i żydy, na inauguracyjną kolację postanowiliśmy zaprosić: Andrzeja Kryże - sędziego czerwonej nocy PRL w PISOWSKIM rządzie tysiąclecia piastującego funkcję wiceministra sprawiedliwości,  Wojciecha Jasińskiego – pezetpeerowskiego (nie mylić z PZPN) ministra skarbu najjaśniejszej IV RP, Zytę Gilowską - jedną z autorek programu gospodarczego PO, potem cudownie nawróconą minister finansów w rządzie PIS, Jarosława Gowina - z którym teraz Jarozbaw politycznie flirtuje i chodzą słuchy że zrobi go ministrem obrony narodowej, a nie tak dawno ministra sprawiedliwości w antypolskim rządzie peowskich zaprzańców.

Menu co prawda będzie ciut skromniejsze, niż ośmiorniczki i policzki, ale również nie do pogardzenia. Aniołki PIS czyli skąpo odziani pani Krystyna i Pan Antoni (ksywa sułtan-patrz nasz casting) będą podawać: Kłamstwa w sosie z „Niezależnej”, Obłudę duszoną we „Frondzie”, Głupotę zapiekaną w „TV Republice”. Gwoździem programu będą Rydzyki marynowane w zalewie chciwości i niepohamowanej żądzy władzy. Na deser Matka obiecała podać Kurka, a do picia Paranoja z sokiem z „Gazety Polskiej” (wstrząśnięta a nie zmieszana) – oj będzie się działo. Zastawa oczywiście w postaci papierowych tacek, może to i mało wykwintne, ale jak TVN naśle nam Geslerową żeby się nauczyła jak się takie rzeczy robi, to przynajmniej nam kobita niczego nie potłucze. Będzie też muzyka, w końcu nie na darmo mamy „wtyki” u Kukiza, a poza tym mocno na czasie będzie występ Golec Uorkiestra jako podsumowanie jednego POPISOWEGO ćwierćwiecza i wróżba na kolejne bo pod rządami POPISU golców ci u nas było i zawsze będzie dostatek…

Życzymy smacznego  ;-)