Pi(S)nokio

Dzięki naszym Kasandrom płci obojga, z partii „Paranoja i Schizofrenia” (Szejnfeld ,kradzieju, jak już nas czytasz to chociaż nie kradnij nam pomysłów), wiemy że Polska jest w ruinie (zdajemy sobie sprawę że trochę racji w tym jest ale widzimy to na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń a nie za pomocą kupowania od PIS ich kiełbasy wyborczej). Wiemy że PO to zaprzańcy ,zamachowcy ,że gorszych rządów niż rząd najpierw Tuska, a potem kopaczowej  w Polsce, to od czasów Lecha ,Czecha ,a nawet Rusa nie było (tu też obiektywnie trzeba przyznać że szału to PO nie robi i dupy nie urywa).

Wszystko by się nawet niby składało do kupy, gdyby nie jeden mały drobiażdżek, który zapodała wczoraj, to jest dnia 03.09 roku pańskiego 2015 telewizornia. Mianowicie jego świątobliwość Endriu Unia Wolności Duda Pierwszy, w przeciągu swojego krótkiego pontyfikatu raczył, już zdążyć podpisać jednemu z najgorszych rządów polskich 22 ustawy i nie zawetował żadnej. Więc kto tu kłamie? Czy Endriu podpisał ustawy dlatego że były dobre? – Jeśli tak, to Andrzejkowi i pisiorkom, labidzącym jaka ta PO straszna wydłużają się nochale. Można zwalić też to, że peowcom się udało, na karb przypadku ,ale przypadkiem to można jedną dobrą ustawę napisać , nie dwadzieścia kużwa dwie. Czy Endriu podpisał ustawy dlatego że były złe ,ale żeby peowcy nie gadali że jest prezydentem PIS to powiedział „mata i się cieszta „? – Tym bardziej źle by to o nim świadczyło ,że partykularne interesy swoje i partii z której się wywodzi (nie licząc Unii Wolności) przedkłada nad los Polski i Polaków ,których te ustawy dotyczą. Tak czy siak nochal stąd aż do Las Vegas i prezydent do PUPY a nie Polak i patriota.

Duda jak Pinokio

Opcja trzecia moja ulubiona – Czy Endriu podpisał ustawy ,dlatego że konflikt PIS i PO jest pozorowany i wciąż sztucznie podtrzymywany ,aby wywołać psychozę wśród wyborców i sztuczną dwubiegunowość sceny politycznej? Wiadomo, że kiedy się boimy staramy się opierać swoje postępowanie na możliwie najpewniejszych fundamentach ,podobnie jest w polityce. Wystraszeni przez peowców gromadzą się wokół PO, wystraszeni przez PIS wokół pisiorów, Nikomu nie przychodzi do głowy zagłosować np na Brauna czy Kukiza ,bo przecież jesteśmy zagrożeni ,a w stanie zagrożenia nie oddaje się władzy nikomu nowemu, bo przecież PIS i PO..itd. Czyli w blasku fleszy żremy się jak psy a jak światła zgasną podpisujemy sobie wszystko jak leci i zgodnie śmiejemy się z ciemnego ludu, który nam wierzy. I znowu nochal ,tym razem wyrastający obu ugrupowaniom.

Którejkolwiek z tych opcji byście nie wybrali sprowadza się ona do jednego. Kłamstwo na kłamstwie jedzie i jeszcze kłamstwem je pogania. Zastanówcie się czy warto swoim zaślepieniem (wyborcy kłamców) i biernością (olewający wybory) tych kłamców wspierać. Co prawda tytuł tekstu nawiązuje do PIS, ale PO niczym się od nich nie różni. O różnicach jednak, a raczej ich braku napiszemy w kolejnym tekście.

JEBAĆ OBÓZ WŁADZY