Strategia Kukiz’15

Jako, że zbliża się końcówka kampanii wyborczej a „polskie” media jak zwykle stają na „wysokości zadania”, tylko zadania im się pomyliły i zamiast służyć społeczeństwu służą swoim partyjnym wodzom (dotyczy to zarówno propeowskich jak i propisowskich „propagandówek”). Ze względu również na fakt, że wyznawcy PO-PiS-owego szamba a nawet KORWINA nadal twierdzą (ślepo ufając swoim „guru”), że Kukiz’15 nie ma nic do zaoferowania – postanowiliśmy znacznie bardziej przybliżyć społeczeństwu strategię Komitetu Wyborczego Wyborców Kukiz’15 (dla popisowych „pelikanów” – zapamiętajcie raz na zawsze, że to nie jest Partia! I po wyborach nie dostanie żadnych subwencji z Naszych pieniędzy choćby zdobył sto procent mandatów).

Tyle tytułem wstępu a teraz do rzeczy:

Jak już znaczna część z Was wie strategia Kukiz’15 opiera się na trzech filarach: 

I. Demokracja. Przywróćmy obywatelom kontrolę nad państwem.
1. Nowa Konstytucja z większościową ordynacją wyborczą i obligatoryjnym referendum.
2. Wymiar sprawiedliwości pod kontrolą obywateli.
3. Pełna przejrzystość i jawność wydatków publicznych. 
4. Finansowanie partii z dobrowolnych wpłat obywateli.
5. Przełamanie podziału Warszawa – reszta Polski

II. BOGACTWO. Przywróćmy obywatelom kontrolę nad ich pieniędzmi.
1. Ograniczenie zadłużenia Polaków
2. Koniec z neokolonialną polityką gospodarczą
3. Proste, niskie i sprawiedliwe podatki
4. Radykalne uproszczenie prawa i administracji – deregulacja systemowa
5. Likwidacja sitw politycznych w administracji rządowej, samorządowej i spółkach skarbu państwa.

III. BEZPIECZEŃSTWO. Przywrócimy obywatelom bezpieczeństwo zewnętrzne i wewnętrzne.
1. Silna armia i system obrony terytorialnej
2. Ambitna i realistyczna polityka zagraniczna
3. Polska waluta narodowa jako gwarant bezpieczeństwa
4. Niezależna i suwerenna polityka energetyczna
5. Policja zdecentralizowana i związana z lokalnymi społecznościami.

Strategia Kukiz'15

Rozwińmy nieco szerzej wszystkie punkty strategii Kukiz’15

Problemem podstawowym, który musimy jak najszybciej usunąć, jest oderwana od problemów Narodu pasożytnicza klasa polityczna. Przez ostatnie 25 lat nasze państwo zostało zawłaszczone przez skorumpowanych i nieudolnych polityków. Ci sami politycy, którzy podzielili się władzą przy Okrągłym Stole, do dziś straszą dzieci z mównicy sejmowej i ekranów telewizorów. To oni doprowadzili do zapaści służby zdrowia i szkolnictwa wyższego. To oni zadłużyli każdego z nas na 82 000 złotych. To politycy uczynili z polskiej gospodarki obszar neokolonialny, oddając większość polskiego przemysłu i handlu w ręce zagranicznego kapitału. Obecna polska klasa polityczna jest jak rak na zdrowej tkance Narodu. Dlatego trzeba w naszym życiu publicznym dokonać szybkiej zmiany jakościowej. Musimy wprowadzić do polityki nowych, uczciwych, kompetentnych i godnych szacunku ludzi. Ta zmiana musi być w dużym stopniu zmianą pokoleniową. Ale ta zmiana musi być przede wszystkim rewolucją etyczną, bo najważniejszą kwalifikacją do rządzenia jest kwalifikacja moralna. Uzdrowienie polskiego życia publicznego musi polegać na ustaleniu takich nowych reguł gry, które pozwolą na wyłonienie jako przedstawicieli Narodu ludzi uczciwych, kompetentnych i zasłużonych dla budowania lokalnych wspólnot. Zagwarantujemy też, że referendum ogólnokrajowe stanie się skutecznym narzędziem kontroli władzy. Tylko tak przywrócimy państwo obywatelom! Nasza strategia prowadzi do realizacji podstawowej konstytucyjnej zasady, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu. Zasady, która do tej pory była jedynie pustym hasłem zapisanym w Konstytucji. Władza w Polsce nie może należeć do partyjnych oligarchii, nie może też należeć do obcych rządów, do międzynarodowych korporacji, ani zagranicznych mediów. Władza zwierzchnia w naszym kraju ma należeć tylko i wyłącznie do Narodu!

I. DEMOKRACJA. PRZYWRÓCIMY OBYWATELOM KONTROLĘ NAD PAŃSTWEM

1. Nowa Konstytucja z większościową ordynacją wyborczą, obligatoryjnym referendum i systemem prezydenckim.

Obowiązująca Konstytucja z 1997 roku pozbawia Naród władzy zwierzchniej. Zasady z artykułu 4 Konstytucji, według którego „władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu” i „Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”, nie znajdują gwarancji ani w pozostałych zapisach Konstytucji ani praktyce rządów. Aktualni posłowie nie są przedstawicielami Narodu, ale pachołkami prezesa partii. Tak długo jak pozostają bierni, mierni, ale wierni, mogą liczyć na łaskę prezesa, czy jego baronów, oraz ponowne wpisanie na listę wyborczą. Nie liczcie, że tacy posłowie rozwiążą Wasze problemy. Nie macie nad nimi żadnej władzy. A ponieważ to Sejm wyłania rząd, nie macie też żadnej kontroli nad rządem! Dlatego kolejne ekipy obiecują Wam gruszki na wierzbie, a potem śmieją się z Was, gdy zarzucacie im, że swoich obietnic nie dotrzymali. 

Aby przywrócić władzę zwierzchnią Narodowi musimy zmienić Konstytucję RP.  Pytają nas co chwila, czy JOW-y lub obligatoryjne referenda rozwiążą wszystkie problemy Polaków. Nie rozwiążą, ale przywrócenie władzy zwierzchniej Narodowi jest warunkiem koniecznym do tego, żebyśmy mogli te problemy zacząć skutecznie rozwiązywać. JOWy są gwarantem odnowy etycznej i przywrócenia standardów w polskiej polityce. Dlatego zmienimy Konstytucję, wprowadzimy 460 JOW w wyborach do Sejmu i instytucję obligatoryjnego, bez progowego ogólnokrajowego referendum. Opowiadamy się za ustanowieniem raz w roku „Dnia referendalnego“, w którym głosowane byłyby wszystkie sprawy, pod którymi podpisało się minimum pół miliona obywateli. Nowa Konstytucja musi również zagwarantować skuteczne i odpowiedzialne rządy. Pełnia władzy wykonawczej powinna należeć do wybieranego w wyborach powszechnych Prezydenta RP. Prezydent będzie stał na czele rządu, ale nie będzie miał prawa inicjatywy ustawodawczej. Inicjatywa ustawodawcza powinna należeć wyłącznie do obywateli i posłów.

2. Wymiar sprawiedliwości pod kontrolą obywateli.

Jednym z podstawowych problemów naszego państwa jest źle funkcjonujący wymiar sprawiedliwości. Ten problem nie wynika ze zbyt małych środków przeznaczanych na sądownictwo ani ze zbyt małej liczby sędziów. Polska jest w czołówce państw europejskich pod względem nakładów na sądownictwo i liczby sędziów na 1000 mieszkańców. Polskie sądy działają źle, bo sędziowie zamiast orzekaniem zajmują się sprawami administracyjnymi. Obecny system powoływania sędziów powoduje, że sędziami zostają młodzi absolwenci aplikacji sądowej, którzy zdają egzamin sędziowski, ale nie mają praktycznego doświadczenia prawniczego. Jednak fundamentalnym, najważniejszym problemem ustrojowym jest brak kontroli obywateli nad sądownictwem. Nie może być tak, że trzecia władza nie podlega kontroli Narodu.

Naszym najważniejszym celem jest poddanie sądów kontroli obywateli. Proponujemy następujące tematy dyskusji o uzdrowieniu polskich sądów:

• Zawód sędziego powinien być ukoronowaniem kariery prawniczej. Sędziami powinni zostawać wybitni prawnicy, doświadczeni adwokaci, radcowie prawni, notariusze czy doktorzy nauk prawnych.

• Rozprawy powinny się z zasady toczyć w trybie ciągłym, dzień po dniu.

• Należy przyspieszyć publikację orzeczeń wszystkich sądów w Internecie.

• Oświadczenia majątkowe sędziów powinny być publicznie dostępne, bo tylko w ten sposób obywatele będą mieli możliwość weryfikacji uczciwości sędziów.

• Fundamentalną reformą, którą chcemy poddać szerokiej dyskusji publicznej, jest wprowadzenie instytucji tzw. sędziów pokoju, których wybieraliby obywatele w wyborach powszechnych i którzy orzekaliby w sprawach o wykroczenia i drobnych sąsiedzkich sprawach cywilnych. Aby uzdrowić polski wymiar sprawiedliwości potrzebujemy zasadniczej zmiany sposobu powoływania sędziów, tak aby byli oni odpowiedzialni przed obywatelami.

3. Pełna przejrzystość i jawność wydatków publicznych.

Obywatele nie wiedzą na co dokładnie wydawane są ich pieniądze. Informacje o wydatkach budżetu państwa i samorządów podawane są na wysokim poziomie ogólności. Tymczasem wiedza obywateli o tym jak wydawane są pieniądze publiczne jest kluczem do demokracji. Dostęp do informacji to narzędzie wczesnego ostrzegania o korupcji, nierzetelnym wydawaniu pieniędzy publicznych, czy dyskryminacji w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym.

Naszym celem jest doprowadzenie do pełnej przejrzystości i jawności wydatków publicznych. Musimy zapewnić, że wybrane przez nas i finansowane przez nas władze będą rozliczały się jawnie, publicznie z każdej wydanej złotówki. Będziemy domagać się, aby informacje o umowach zawieranych przez organy państwa były dostępne dla obywateli w postaci rejestrów umów, bez konieczności składania wniosków. Będziemy też domagać się, aby wszystkie zamawiane i opłacone przez państwo opinie, ekspertyzy były publicznie dostępne dla wszystkich zainteresowanych obywateli. 

4. Finansowanie partii z dobrowolnych wpłat obywateli.

Czy bylibyście skłonni wpłacić jakąś sumę na obecne partie polityczne? Olbrzymia większość Polaków nie dopuszcza nawet takiej myśli. To dlatego odbierają Wam Wasze pieniądze pod przymusem. Potem wydają je na garnitury, wino, cygara, ośmiorniczki i partyjne zloty. Finansowanie partii politycznych z budżetu trwale zabetonowało scenę polityczną. Nowe inicjatywy polityczne nie mają szans przebić się ze swoim przekazem do obywateli, bo nie dysponują milionami z Waszych pieniędzy. Próbują Wam wmawiać, że likwidacja finansowania budżetowego partii spowoduje, że partie będą finansowane przez wielki biznes. Nie dajcie się omamić! To właśnie teraz na wielką skalę działalność polityczna i około polityczna jest finansowana przez wielkie korporacje a nawet obce rządy – tylko nikt o tym nie mówi. Wszystkie systemowe partie polityczne mają wokół siebie wianuszek fundacji, przez które finansowana jest działalność stricte polityczna. Poza tym wiele organizacji pozarządowych, prowadzących faktycznie działalność polityczną, finansowanych jest z zagranicy.

Polityka uczciwa to polityka finansowana dobrowolnie przez obywateli. Dlatego też ruch KUKIZ’15 jako jedyne duże ugrupowanie polityczne nie będzie korzystał z subwencji budżetowych dla partii politycznych. Po wprowadzeniu naszych posłów do Sejmu złożymy projekt zniesienia przymusowego finansowania fanaberii partyjnych oligarchii z naszych kieszeni. Zaproponujemy model dobrowolnego finansowania partii przez obywateli, przy zagwarantowaniu pełnej przejrzystości wpłat. Pełnej przejrzystości musi towarzyszyć wprowadzenie surowych kar za nielegalne finansowanie działalności politycznej.

5. Przełamanie podziału Warszawa-reszta Polski.

Życie stolicy, w której koncentruje się polskie życie publiczne, jest w dużym stopniu oderwane od reszty kraju. W Warszawie mają siedzibę wszystkie najważniejsze urzędy i tam podejmowane są kluczowe decyzje polityczne. W Warszawie mają też siedzibę największe media. Przez skupienie władzy w stolicy, politycy, urzędnicy i dziennikarze oderwali się od problemów Polaków z innych regionów. 

Jeśli chcemy, żeby Polska rozwijała się równomiernie powinniśmy wziąć przykład z innych państw europejskich i rozpocząć poważną debatę o przeniesieniu znacznej części urzędów i instytucji poza stolicę. Przeniesienie ważnych urzędów poza Warszawę ograniczy oderwanie stołecznych elit od problemów mieszkańców innych regionów Polski, pobudzi aktywność obywatelską i gospodarczą w tych regionach, a także przyniesie spore oszczędności związane z kosztem funkcjonowania urzędów. Dzięki rozproszeniu ośrodków władzy, życie polityczne nie skupia się wyłącznie w stolicy.

II. BOGACTWO. PRZYWRÓCIMY OBYWATELOM KONTROLĘ NAD ICH PIENIĘDZMI

1. Ograniczenie zadłużenia Polaków

Każde polskie dziecko rodzi się zadłużone na 82 000 złotych. Ukryty dług publiczny wynosi już ponad trzy biliony złotych i nieustannie rośnie. Wszystkie partie polityczne zmówiły się, żeby uchwalać budżety, w których wydatki są wyższe niż dochody. Dlaczego to zadłużenie nam szkodzi? Przede wszystkim co roku musimy wydawać na spłatę odsetek od długu kilkadziesiąt miliardów złotych. Te pieniądze płyną do wierzycieli Polski, zamiast na służbę zdrowia, edukację czy budowę dróg. Nie godzimy się na zadłużanie Polski według modelu greckiego, który doprowadził do wprowadzenia limitów wypłat z bankomatów i bankructwa państwa. Politycy, którzy wprowadzili nas na tę drogę, muszą za to ponieść odpowiedzialność.

Wiemy, że olbrzymia część pieniędzy publicznych nie jest wydawana roztropnie, ale jest rozkradana i marnotrawiona. Dlatego dążymy do przywrócenia Polakom kontroli nad własnym państwem, również w zakresie wydatków publicznych. Wiemy, że ministrowie finansów kolejnych rządów od lat uprawiają kreatywną księgowość. Dlatego naszym celem jest wprowadzenie przedstawicieli ruchu KUKIZ’15 do Sejmu, uzyskanie wglądu w finanse państwa, oszacowanie strat, a następnie uzdrowienie finansów publicznych. W pierwszej kolejności uzdrowimy fundamenty polskiej gospodarki, zlikwidujemy powszechne marnotrawstwo pieniędzy publicznych i opodatkujemy niepłacące podatków zagraniczne korporacje. W kroku kolejnym, będziemy dążyć do zapisania w Konstytucji RP obowiązku uchwalania zrównoważonych budżetów zarówno na poziomie centralnym, jak i po odpowiednim okresie przejściowym, na poziomie jednostek samorządu terytorialnego.

2. Koniec z neokolonialną polityką gospodarczą.

Wmawiali Wam przez 25 lat, że dla rozwoju gospodarczego Polski najważniejsze są inwestycje zagraniczne. Wmawiali Wam, że konieczna jest wyprzedaż polskiego przemysłu, handlu, banków i mediów. I co się stało z kapitałem, którym zarządzały polskie rządy? Został przekazany za grosze firmom zagranicznym albo rozkradziony przez dawną nomenklaturę i nowy establishment. Co się dzieje z bogactwem, które Polacy wytwarzają na co dzień? Znaczna jego część jest transferowana za granicę.

Musimy przywrócić Polakom kontrolę nad owocami ich pracy, nad bogactwem które wytwarzają swoją ciężką codzienną pracą. Musimy podnieść się z kolan i odrzucić obecny status Polski jako neokolonii zagranicznych rządów i międzynarodowych korporacji. Przede wszystkim doprowadzimy do sprawiedliwego opodatkowania firm zagranicznych. Nie może być tak, że podatki płacą Polacy i polskie małe i średnie firmy, ale już nie firmy zagraniczne.

Dobierzemy się do skóry bankowym gangsterom. W stosunkach między bankami a ich klientami państwo polskie ma obowiązek stać na straży interesów obywateli a nie banków. Będziemy ścigać właścicieli i zarządzających bankami za niedozwolone klauzule w umowach kredytowych. Wprowadzimy takie zasady nadzoru nad bankami, które zagwarantują, że nasze państwo stać będzie na straży interesów obywateli a nie instytucji finansowych.

Gwarantujemy Wam, że polska ziemia zostanie w polskich rękach. Nie pozwolimy też na wypieranie tradycyjnego rodzinnego rolnictwa przez korporacyjne rolnictwo wielkoprzemysłowe, które niszczy lokalną gospodarkę, zdrowie ludzi i zwierząt, naturalne i kulturowe bogactwo. Musimy umożliwić rolnikom sprzedaż bezpośrednią produktów przetworzonych i zakazać obrotu i upraw GMO.

3. Proste, niskie i sprawiedliwe podatki.

Polski system podatkowy jest postawiony na głowie. Jak na społeczeństwo na dorobku, mamy zdecydowanie zbyt wysokie opodatkowanie pracy. Polacy zarabiają średnio cztery razy mniej niż obywatele państw zachodnich, między innymi dlatego, że rząd we wszystkich podatkach zabiera im połowę tego co wypracują. Jednocześnie potężne korporacje międzynarodowe, które zarabiają u nas mnóstwo pieniędzy, prawie nie płacą w Polsce podatków. Załatwili sobie zwolnienia podatkowe u sprzedajnej klasy politycznej i nadal opłacają tę klasę polityczną, aby nie uchwaliła nowych, sprawiedliwych reguł podatkowych. Straty z unikania płacenia CIT szacowane są nawet na 45 miliardów złotych. Nasz system podatkowy jest wręcz absurdalnie skomplikowany. Dla bogatych firm zagranicznych to nie jest problem, bo stać ich na najdroższych prawników. Za to utrudnia to bardzo działalność małym i średnim firmom polskim. Musimy natychmiast skończyć z tym absurdalnym i niemoralnym systemem.

Doprowadzimy do zasadniczej zmiany polskiego systemu podatkowego. Obniżymy podatki i składki obciążające tych, co dopiero wchodzą na rynek pracy, polskie rodziny oraz małe i średnie przedsiębiorstwa. Ewentualne straty dla budżetu zrównoważymy przez uczciwe opodatkowanie wielkich korporacji międzynarodowych.

Będziemy dążyli do realizacji następujących reform podatkowych:

- Całkowita likwidacja podatku PIT.

- Zastąpienie kilku składek ZUS i NFZ jedną płatnością na Fundusz Płac

- Wprowadzenie liniowego 0% VAT na produkty pierwszej potrzeby.

- Uproszczenie VAT na wzór brytyjski (uproszczenie lub likwidacja zbędnych formularzy, ułatwienia dla importerów, uproszczenie fundamentalnych elementów VAT).

- Uszczelnienie VAT poprzez wprowadzenie rozwiązań chroniących przed wyłudzaniem VAT na wzór Portugalii i Słowacji.

- Zastąpienie skomplikowanego podatku CIT prostym 1% podatkiem przychodowym.

- Wprowadzenie opłaty solidarnościowej od banków od wypłaty zysków i transakcji.

- Wprowadzenie specjalnej stawki podatku od nieruchomości dla supermarketów, zasilającej samorządy.

- Wprowadzenie możliwości rozliczania niskiego, ryczałtowego podatku przez mikroprzedsiębiorstwa w wysokości 440 zł (zamiast ZUS, NFZ i PIT) + 1% od przychodu.

4. Radykalne uproszczenie prawa i administracji - deregulacja systemowa.

W 1989 roku Dziennik Ustaw liczył 1186 stron. Przepisy uchwalone dziesięć lat później, w 1999 roku, zajęły już 7292 stron. Od 2001 co roku nowe przepisy zajmują kolejne kilkanaście tysięcy stron Dziennika Ustaw. Nikt, nawet specjaliści, a co dopiero zwykli obywatele, nie są w stanie ogarnąć kolejnych nowelizacji i nowych przepisów. W 1989 roku mieliśmy około 160 tysięcy urzędników, obecnie zatrudniamy ich już ponad 450 tysięcy. Drugie tyle administracja zatrudnia na umowy cywilnoprawne. Mimo to, jednym z największych utrapień Polaków są problemy w codziennych relacjach z urzędami. Wynika to z tysięcy niepotrzebnych procedur i absurdalnych przepisów oraz ze złej organizacji instytucji publicznych.

Pierwszą ustawą, którą przedstawimy w Sejmie wyłonionym na jesieni będzie ustawa o deregulacji systemowej, która uwolni Polaków od biurokratycznego balastu i pozwoli im realizować swój potencjał, ambicje i pomysłowość bez codziennej walki z własnym państwem. Przedstawimy nową Ustawę Wilczka, oparta na zasadzie, że to co nie jest zabronione jest dozwolone. Zlikwidujemy dziesiątki niepotrzebnych licencji, zezwoleń i ograniczeń działalności gospodarczej. Pozwolimy ludziom działać i bogacić się bez przeszkód ze strony państwa. Musimy też skończyć z systemowym marnotrawieniem naszych pieniędzy przez dziesiątki niepotrzebnych urzędów, agencji i instytucji kontrolnych.

5. Likwidacja sitw politycznych w administracji rządowej, samorządowej i spółkach skarbu państwa

Poziom nepotyzmu i korupcji w administracji państwowej i samorządowej już dawno przekroczył granice społecznej tolerancji. Każdy z nas potrafi podać przykłady urzędów, spółek, agencji obsadzonych przez “kolesiów”. Aby znaleźć pracę w administracji, spółce skarbu państwa czy spółce samorządowej, trzeba zazwyczaj należeć do którejś z partii, albo być krewnym lub znajomym odpowiedniego polityka. Kompetencje, pracowitość czy uczciwość kandydata nie mają już żadnego znaczenia. Żyjemy w państwie stworzonym przez partie i dla partii. Polska racja stanu, rozsądek, sumienność to wartości zasadniczo obce klanom politycznym rządzącym Polską.

Zagwarantujemy jasne zapisy dotyczące zatrudniania osób w jednostkach samorządowych, centralnych i spółkach skarbu państwa. Przyjmiemy zasadę, że o konkretne stanowiska będą mogły się ubiegać osoby spełniające wysokie kwalifikacje, określone w kryteriach przygotowanych przez specjalne komisje i jednakowe dla wszystkich kandydatów w całym kraju. Rozwiązania te przyczynią się do odpolitycznienia i likwidacji sitw partyjnych, ograniczenia korupcji politycznej i doprowadzenia do obejmowania stanowisk przez osoby kompetentne.

III.BEZPIECZEŃSTWO. PRZYWRÓCIMY OBYWATELOM BEZPIECZEŃSTWO ZEWNĘTRZNE I WEWNĘTRZNE

1.  Silna armia i system obrony terytorialnej.

W wyniku błędnych założeń strategicznych przyjętych przez skorumpowaną i zdemoralizowaną polską klasę polityczną, uznano Polskę za państwo trwale bezpieczne. Zaprzestano przygotowań do obrony kraju, zrezygnowano ze szkolenia rezerw. Polską armię ograniczono do miniaturowych wojsk operacyjnych, opartych na służbie zawodowej. Doprowadziło to do głębokiej zapaści Sił Zbrojnych RP. Nasza armia nie posiada obecnie zdolności do odstraszania, obrony i ochrony. Wynikająca z tego słabość jest głównym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.

Po pierwsze, musimy odbudować wojska operacyjne, zapewniając im zdolność prowadzenia manewru i uderzenia w obronie Polski. Należy odbudować wschodnie dywizje wojsk operacyjnych. Należy odbudować jednolitą strukturę dowodzenia siłami zbrojnymi, ze sztabem generalnym, jako głównym organem dowodzenia sił zbrojnych w czasie pokoju i w czasie wojny. Należy zreformować system szkolenia rezerw osobowych wojsk operacyjnych tak, aby wykorzystał potencjał i doświadczenie żołnierzy zawodowych.

Po drugie, będziemy dążyli do jak najszybszej budowy Obrony Terytorialnej, czyli włączenia obywatelskiego komponentu terytorialnego w struktury sił zbrojnych. Sprawna i powszechna obrona terytorialna to warunek konieczny manewru i uderzenia wojsk operacyjnych. Zapewnia skuteczną ochronę, odstraszanie i obronę oraz niezwłoczną pomoc społeczeństwu w czasie klęsk żywiołowych i katastrof. Oparta na udziale obywateli w obronie stron rodzinnych, buduje i istotnie wzmacnia ich więzi z lokalnymi społecznościami. Dla zagwarantowania trwałości i stabilności Obrony Terytorialnej jako samodzielnego, obywatelskiego komponentu Sił Zbrojnych RP, konieczne jest jej konstytucyjne umocowanie.

2. Ambitna i realistyczna polityka zagraniczna.

Fakty są takie, że Polacy nie mają poczucia, że żyją w państwie, które potrafi skutecznie bronić ich interesów w stosunkach z innymi państwami. Polskie rządy od lat przegrywają kluczowe debaty w Unii Europejskiej. Największe partie systemowe otwarcie sprowadzają naszą politykę europejską do żebrania o fundusze europejskie. Dotychczasowe rządy nie potrafiły zapewnić Polsce pozycji lidera w regionie. Największe państwa Europy negocjują z Rosją ponad naszymi głowami. Ponad naszymi głowami ustalane są też założenia polityki energetycznej, wykańczającej polską gospodarkę opartą na węglu. Stajemy się w coraz większym stopniu przedmiotem a nie podmiotem polityki międzynarodowej.

Odrzucamy głęboko zakorzeniony wśród wielu polskich polityków „prawicowych“ oderwany od rzeczywistości romantyczny idealizm. Tym bardziej odrzucamy chęć wyrzeczenia się suwerenności i przekazania kompetencji polskiego rządu na poziom europejski. Nasz rząd będzie gwarantem realizacji polskiej racji stanu w polityce zagranicznej. Nasz rząd będzie dbał tylko i wyłącznie o polskie interesy a nie interesy niemieckie, rosyjskie, ukraińskie czy europejskie.

Polska powinna aktywnie budować koalicje na rzecz deregulacji prawa europejskiego. Polska powinna się przeciwstawić inflacji prawa w UE, a nie biernie akceptować nawet najbardziej bezsensowne ograniczające wolność gospodarczą przepisy wymyślone przez euro biurokratów. Bez deregulacji wielu ograniczeń i przepisów w zakresie działalności gospodarczej Europa popadnie w gospodarczy marazm. Jeśli zasada pomocniczości ma być traktowana poważnie, musi ona oznaczać ograniczenie władzy unijnych instytucji na rzecz państw członkowskich. Naturalnymi sojusznikami w takiej koalicji są takie państwa jak Wielka Brytania, Szwecja, czy Holandia.

III Rzeczpospolita w swojej polityce zagranicznej prawie całkowicie zapomniała o Polakach na Wschodzie. Naszym obowiązkiem jest umożliwić im powrót do Polski.

3.  Polska waluta narodowa jako gwarant suwerenności.

Kryzys w strefie euro jest daleki od końca. Reformy wymuszone na Europie południowej okazały sie nieskuteczne i doprowadziły do katastrofalnego poziomu bezrobocia. Kryzys tych państw nie tylko wynika ze złej polityki wewnętrznej, ale w bardzo dużym stopniu spowodowany jest przez wspólną walutę. Utrata konkurencyjności krajów południa Europy względem państw północnych jest konsekwencją przyjęcia euro. Co więcej, przynależność do strefy euro uniemożliwia tym krajom wyjście z kryzysu. Kryzys strefy euro ma oczywiście olbrzymi wpływ na wszystkie kraje, które do strefy nie należą ale są jej ważnymi partnerami handlowymi, tak jak Polska.

Rezygnacja z naszej waluty narodowej byłaby dla Polaków nie tylko niekorzystna ale wręcz niebezpieczna. Przyjęcie euro oznaczałoby wyrzeczenie się przez Polskę suwerennej polityki monetarnej i podporządkowanie jej interesom wielkich mocarstw europejskich. Dlatego jasno deklarujemy, że nigdy nie zgodzimy się na rezygnację ze złotego i wstąpienie do strefy euro. Najlepszym dla całej Europy, byłby kontrolowany demontaż strefy euro i powrót do walut narodowych. Nie możemy zamykać oczu na to, że kryzys Europy szkodzi też nam. Dlatego Polska powinna przełamać polityczną poprawność i rozpocząć w Europie debatę o kontrolowanym demontażu strefy euro,

4. Niezależna i suwerenna polityka energetyczna.

Polityka energetyczno-klimatyczna Unii Europejskiej to czysto ideologiczny projekt, dla którego nie ma żadnego sensownego naukowego, ekonomicznego ani politycznego uzasadnienia. Nawet jeśli przyjęlibyśmy teorię ludzkiego wpływu na niekorzystne zmiany w atmosferze, akceptacja jednostronnej polityki przez UE, przy sprzeciwie państw Azji i Ameryki, stanowi przejaw ideologicznego zacietrzewienia i tendencji do gospodarczego samobójstwa. Europejska polityka klimatyczna uderza przede wszystkim w opartą na węglu polską energetykę. Według bardzo ostrożnych szacunków ekspertów od energetyki najnowszy europejski pakiet klimatyczny oznacza, że ceny energii dla Polaków wzrosną przynajmniej o 30 procent.

Nie zamierzamy tego tolerować ani chwili dłużej. Nie zamierzamy zatem renegocjować pakietu energetyczno-klimatycznego. Kiedy tylko uzyskamy wpływ na rząd, zamierzamy natychmiast jednostronnie pakiet wypowiedzieć. Żaden rząd stojący na gruncie polskiej racji stanu nie może tych porozumień uznawać. Polscy politycy, którzy podpisali porozumienia tak oczywiście szkodzące Polakom i przez to noszące znamiona zdrady stanu, muszą ponieść za to odpowiedzialność.

5. Zdecentralizowana Policja, związana z lokalnymi społecznościami.

Komenda Główna Policji jest czynnikiem hamującym rozwój polskiej policji, źródłem zwiększania do granic absurdu biurokracji blokującej możliwości działania. Jest ona swego rodzaju przechowalnią dla nieudaczników, którzy nie dają sobie rady w jednostkach terenowych policji czy też takich, którzy „muszą” szybko awansować. Nepotyzm oraz różne dziwne układy (w tym często związane z poprzednimi służbami),a także sztuczne konkursy powodują dobór negatywny na stanowiska decyzyjne w KGP.W konsekwencji osoby zajmujące najwyższe szczeble tworzą fatalne przepisy i programy dla całej policji.

Policja powinna być jak najbliżej ludzi i ich problemów. Naszym celem jest usprawnienie i odbiurokratyzowanie Policji oraz jak najściślejsze związanie funkcjonariuszy z lokalnymi społecznościami.

Będziemy w najbliższych tygodniach konsultowali następujące propozycje działań:

• Zmiana struktury Policji – decentralizacja zarządzania. Podstawowym poziomem działania Policji powinien być powiat, czyli struktura musi być oparta na komendach powiatowych, koordynujących działania na terenie gmin.

• Zasadnicza przebudowa Komendy Głównej Policji. KGP powinna mieć charakter sztabowo-logistyczny i planistyczny, przede wszystkim jako część systemu zarządzania kryzysowego. W ramach KGP działają wyspecjalizowane służby śledcze ogólnopolskie (CBŚ), które koordynują działania swych wojewódzkich przedstawicielstw.

• Zmiana zadań komend wojewódzkich. Komendy wojewódzkie stanowiłyby element systemu zarządzania kryzysowego i koordynowałyby pracę komend powiatowych (zgodnie z zasadą pomocniczości). Komenda wojewódzka kierowałaby oddziałami zwartymi prewencji i oddziałem AT, przy komendzie wojewódzkiej działałyby przedstawicielstwa wyspecjalizowanych służb śledczych o charakterze ogólnopolskim.

• Konsolidacja służb policyjnych i para policyjnych w jedną Policję Państwową. Straż ochrony kolei, straż leśną, straż rybacką, straże gminne (miejskie) itp. należy włączyć w struktury Policji lokalnej. Tylko funkcjonariusz publiczny będący w służbie czynnej może mieć uprawnienia władcze wobec obywateli.

• Najdalej idącą reformą, którą chcemy poddać szerokiej debacie publicznej, jest wprowadzenie wyboru komendantów powiatowych policji przez obywateli w głosowaniu. Taką reformę można by wprowadzić, kiedy uda nam się już przebudzić społeczeństwo obywatelskie i poczucie odpowiedzialności za lokalną wspólnotę. Dałaby ona gwarancję silnego powiązania policjantów z lokalnymi społecznościami i ich problemami. Komendanci policji wybierani przez obywateli byliby odpowiedzialni przez lokalną społecznością za skuteczność swoich działań w terenie.

To jest nasza strategia naprawy Rzeczypospolitej.

To jest nasza strategia naprawy kraju, który głęboko kochamy, i dlatego nie tylko chcemy, ale musimy go uzdrowić.

To jest nasza strategia przywrócenia Polakom dumy i chęci działania.

To jest dopiero początek wielkiej zmiany.

Potrafisz Polsko!

Pełna Strategia KWW Kukiz’15 Dostępna jest w pliku pdf:

Strategia-Zmiany-Kukiz15