Oszczerstwa „Faktu” – sprostowanie

20.09.2016

W związku z kolejnym kłamliwym i oszczerczym artykułem „Faktu” na temat ruchu Kukiz’15 (dostępny tutaj) postanowiłem na blogu zamieścić oświadczenie, które napisał Paweł Kukiz – lider ruchu Kukiz’15.

Zanim jednak sprostowanie Pawła Kukiza parę słów ode mnie. Fakt robi nagonkę nie sprawdziwszy a raczej udając, że nie wie na czym polega różnica między dotacją wyborczą a coroczną subwencją dla partii politycznych. Śpieszę wyjaśnić redakcji, że dotacja to zwrot wydatków poniesionych na kampanię wyborczą a subwencja to coroczne pieniądze, które otrzymują partie polityczne z budżetu państwa. Paweł Kukiz właśnie dlatego założył ruch Kukiz’15 a nie partię polityczną aby nie okradać co roku obywateli z ich pieniędzy jak robią to partie polityczne. Ponadto ruch Kukiz’15 zawsze jasno mówił, że nie będą pobierali corocznych subwencji – jako ich sympatyk i wyborca, w przeciwieństwie do redakcji „Faktu”, doskonale o tym wiedziałem i nie spodziewałem się, że zrezygnują ze zwrotu środków poniesionych na kampanię wyborczą. 

A teraz oświadczenie Pawła Kukiza:

Właśnie wysłaliśmy wnioski o sprostowanie do redakcji „Faktu”.
Dzisiejsze rewelacje zawarte w artykule o „braniu milionów” przez Kukiz’15 to stek kłamstw, bzdur i pomówień.
Otrzymaliśmy ZWROT pieniędzy, które SAMI włożyliśmy w kampanię wyborczą. My – posłowie, kandydaci na posłów i popierający nas Obywatele.
Nie wolno mylić zwrotów za kampanię z subwencjami partyjnymi, których NIE POBIERAMY!!! A moglibyśmy dostawać kilkanascie milionów rocznie, gdybyśmy wystartowali jako partia ( mielismy taką możliwość). Z premedytacją zrezygnowałem z formy partyjnej i tym samym (świadomie) NIE POBIERAM ze skarbu Państwa potężnych subwencji.
Jeszcze przed przyznaniem przez PKW zwrotów NASZYCH kosztów za kampanię podjąłem decyzję, ze większość potencjalnych zwrotów zostanie przeznaczona na działalność i cele charytatywne. Pozostała zaś część na propagowanie obywatelskości (JOW, etc.).
Juz kilka dni po przyznaniu przez PKW należnych pieniędzy przekazaliśmy 500 tys. złotych na Dom Weterana Solidarnosci. O tym pan redaktor zapomniał wspomnieć.
Wczesniej kontaktowałem się z różnymi podmiotami prowadzacymi dzialalność dobroczynną w celu ustalenia wspolnych dzialań majacych na celu pomoc wykluczonym, poszkodowanym, niepełnosprawnym (m.in. z ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim, „Solidarnością 80″, Prezesem Stowarzyszenia Osób Chorych na Stwardnienie Rozsiane, etc).
To, co wykonał „Fakt” to przykład manipulacji, i braku rzetelności (nikt nie dzwonil do mnie z prośbą o informacje).
Samo określenie Pawla Kukiza-Szczucińskiego moim „kuzynem” i na tej podstawie sugerowanie nepotyzmu akurat TERAZ, kiedy tak mocno ów nepotyzm atakuje jest przykładem dziennikarskiej bandytki.
Paweł Kukiz-Szczuciński jest mężem kobiety o nazwisku Kukiz. Przyjął jej nazwisko. A moje „rodzinne związki” z Żoną Szczucińskiego polegają na tym, że istnieje prawdopodobieństwo iż w XVII wieku mielismy wspólnego Przodka.
Nie wierzę, żeby pojawienie sie artykułu sugerujacego nepotyzm i „rzut na kasę” pojawił się przypadkowo akurat teraz.
W zalaczeniu dwa pisma do „Faktu”.