Gniew czyli nie idźmy tą drogą

14.06.2016

„Dziś, kiedy wychodziłem ze sklepu (u mnie na wsi) podszedł facet ok.60tki i zagaił – „panie Kukiz, trzymaj pan z PiS”. Pytam – dlaczego? A on na to – bo tamci z PO kradli a PiS daje. Co daje, pytam? No po 500 złotych- odpowiada. Wyć się chce… Kupili ludzi za 100 euro na miesiąc. Ciekawe ile zarabia ten, który za lotnicze kilometrówki powinien siedzieć…. Do niedawna (a pewnie i teraz) jego agencja reklamowa obsługiwała PiS. Za kolosalną kasę . Widać, że mimo to dla Adasia za mało sianka, na sporcie trzeba przyrobić. Ciemnocie to nie przeszkadza -”tamci kradli a PiS daje”  ;-) . Tracę wiarę. Rośnie gniew.”

Paweł Kukiz

Od tego się zaczęło a potem było tylko gorzej… W portalu PIKIO pojawiła sie teza o „wzroście przemocy domowej po wprowadzeniu 500+” – niestety podchwycił to Paweł Kukiz, który w radiu ZET powiedział: „Czy pani wie, że pięciokrotnie wzrosła ilość interwencji domowych od czasu wprowadzenia 500 plus? To są dane policji. Nie są ujawnione, ja zamierzam w tej kwestii złożyć interpelację do min. Błaszczaka, bo takie po prostu doszły mnie słuchy.”  Kukiz w radiu ZET

Jednak PIKIO to mało wiarygodny portal i nie należy się nim podpierać bez uprzedniego sprawdzenia info. Okazało się, że MSWiA wręcz przeciwnie odnotowało spadek interwencji w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym… Potem PIKIO cytuje Pawła Kukiza i „news” gotowy… Oczywiście słowa Pawła zostały zmanipulowane a cytaty dobrane w taki sposób żeby dokleić Pawłowi gębę „anty 500+”, mimo tego, że Paweł zapowiedział weryfikację danych u Błaszczaka… Inne media i portale wszelakie ochoczo się przyłączają, „newsy” poszły w świat i szkody są nie odwracalne… Cóż wpadki się zdarzają (nie myli się tylko ten co nic nie robi). Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że 500+ zostało nieudolnie wprowadzone, jednak podawanie argumentów do ręki przeciwnikom na których mogą nas powiesić jest niedopuszczalne

Panie Kukiz nie idźmy tą drogą. Gniew jest równie nieuprawniony jak stwierdzenie, że ktoś kogoś kupił. I nie ma co tracić wiary trzeba się brać za robotę.

Ponieważ chce się Panu wyć (w sumie prorok jestem bo w jednym z postów obśmiewających straszenie Kukizem napisałem, że Kukiz porasta włosiem i wyje do księżyca ;-) ) aby ukoić pana wycie wyjaśnię pokrótce czemu ów facet Pana do wycia doprowadził :) a następnie życzliwie doradzę co zrobić ,aby wyć trzeba było mniej.

U źródła Pana niezmierzonej chęci aby zawyć stoi zagadnienie: skąd ten facet koło 60 czerpie informacje.

Rzecz oczywista, że z telewizji, z TVPiS najpewniej. Tam mu nie powiedzą że Adaś przyrobi na sporcie ,że PIS, aby mieć to 500 dla wybranych, tysiąc zabierze wszystkim, i czyja agencja reklamowa obsługiwała PIS. Tam mu powiedzą, tylko że PIS dał. I tu olbrzymie pole do popisu (nie mylić z sitwą) dla Pana Panie Kukiz i Pana ugrupowania. Aby objaśnić w czym rzecz zacznijmy od pytania.

Jak obecnie kształtuje sie polityka informacyjna naszego ruchu?

Ano tak że Pan (lub pana współpracownicy) siedzi sobie przed komputerkiem na FB i dyskutuje. W międzyczasie nie ma nas w TV (tego nie zmienimy). Nie ma nas na internetowych portalach informacyjnych (tam jest potencjał). Nie ma nas nigdzie ,słownie NIGDZIE!!!!!. Poza FB nie ma żadnego skoordynowanego działania informującego wyborców szeroko o naszym ruchu. Staram się ja ,stara się paru innych blogerów, sympatyków oraz woJOWników, ale mamy ograniczony zasięg i co tu dużo mówić możliwości. Niestety ,jeśli bawimy się już w politykę ,to naszym jako polityków zasranym obowiązkiem jest docierać do takich panów koło 60 wszelkimi możliwymi sposobami.

Mam pewien pomysł który teraz przedstawię. Najpierw  pokrótce zerknijmy jak sie odbywa promowanie ruchu na FB. Zwykle jak już napisałem siedzi przed komputerkiem ktoś podpisujący się jako Paweł Kukiz i przedstawia swoje racje. Ja nie mówię że to bez sensu ,ale też nie przykładałbym do tego zbyt wielkiej wagi.  Wady tego rozwiązania są dwie.

1) FB to wbrew pozorom nie cały świat i wiele osób go po prostu nie ma ,a tym którzy mają, nie chce się przekopywać każdego dnia przez tony postów ,aby się dowiedzieć co dziś Kukiz napisał ,wolą sobie udostępniać kotki pieski i ładne cycki. 

2) Na otwartym forum pod każdym postem zaraz zlatują się hejterzy PO-PiS-u ( sitwy) i bzdurami które tam plotą zniweczą każdy największy nawet wysiłek i utopią najsłuszniejszą ideę, bo zawsze krytyk idei będzie miał większy posłuch od jej twórcy.

Jaką mam propozycję? Należy wziąć przykład z POPISU i stworzyć medium które będzie tylko nasze i będzie prezentowało tylko nasze racje. Zdaję sobie sprawę że na telewizję nie mamy szans ,ale własna darmowa gazeta Kukiz’15 rozdawana choćby pod marketami napisana prostym językiem i w żołnierskich słowach tłumacząca takim panom koło 60 co jak i dlaczego wydaje mi się pomysłem jak najbardziej realnym do zrealizowania. Dobry przykład dał poseł Tomasz Jaskóła rozdając gazetki ze swoim sprawozdaniem poselskim. Takie gazetki obejmujące cały ruch Kukiz’15 powinny być rozdawane cyklicznie (raz, dwa razy w miesiącu) przez wolontariuszy w całej Polsce - Bez tego nie ujedziemy… 

Tomasz Jaskóła - Kukiz'15

Źródło: Kukiz’15

Nie ujedziemy też bez skoordynowanej wreszcie odgórnie akcji na portalach informacyjnych. Od dłuższego czasu (no dobra niemal od początku ) załoga naszego bloga w miarę wolnego czasu działa w ten sposób na interii. Dzieje się tam oj dzieje – przemoc rodzi przemoc, agresja budzi jeszcze większą agresją, a hejt się hejtem odciska :) :) :) Ale jesteśmy tam sami. Oczywiście jest potencjał, bo wiele osób przyłącza się do dyskusji i wcale się nie dajemy PiS-iorom „zjeść w kaszy”, ale tu też potrzeba pomocy. Przede wszystkim paru „brygad sieciowych”, które przedstawiałyby konsekwentnie i systematycznie to, co Kukiz’15 robi i miały możność „monitorowania internetu” i prostowania różnych bzdur, którymi zalewają nas Pisiory i Peowce.

Trzecia rzecz. Do szewskiej pasji mnie doprowadza, że to co umieszczacie na FB nie jest umieszczone, np. na Youtube i dla odmiany mi się chce wyć. Dlaczego? – Bo na Interii np. linki z FB nie przechodzą, a naprawdę umieszczacie tam rzeczy, które warto udostępnić. Cholernie takim jak my ułatwiłoby to pracę (to naprawdę orka na ugorze czasami) :)

Tak więc reasumując. Gazetka albo inne medium, przyłożenie większej wagi do walki wręcz na portalach informacyjnych i dywersyfikacja źródeł na których umieszczamy swoje materiały. Jak to zrobimy a takich panów koło 60 nadal będzie wielu wtedy będziemy się gniewać i zaczniemy wyć. A na razie to trzeba zacząć walczyć o swoje i to ostro bez żadnego kizi-mizi.

Tyle pod rozwagę. Pozdrawiam

1 Komentarz

  1. 100 Euro czy 200 Euro na miesiąc to dla niektórych ludzi MAJĄTEK. Warto to rozumieć zamiast patrzeć z perspektywy bogatego człowieka otoczonego przez nieźle sytuowanych