Kukiz musisz…

Czyli jak wygrać wybory parlamentarne.

Stało się. Wreszcie koniec żmudnej i topornej kampanii wyborczej. Preziem został Duda .Pisiory się cieszą, peowcy radzą, a jedni i drudzy zaczynają ryć pod Kukizem. Wszak im w POPISOWYM układzie dobrze i nie będzie Kukiz przed wyborami parlamentarnymi pluł im w twarz. Tak więc zaczęło się medialne wikłanie Kukiza w jakieś potencjalne koalicje, agitka PIS też ruszyła pełną parą i zaczyna szczuć na siebie tych sympatyków Kukiza co głosowali w drugiej turze za Dudą, na tych co głosowali za Komorem. Młodym niedoświadczonym przyjaciołom, którzy na forach kukizowych dają się na ten lep nabierać wyjaśniam o co chodzi w tym szczuciu. Chodzi o to, aby napuszczając jednych kukizowców na drugich, ruch rozbić całkiem albo przynajmniej, aby w ruchu pozostali ci mniej antysystemowi, optujący za PIS, a to z kolei ma sprawić na Kukizie wrażenie że doły jego ruchu takiej współpracy i koalicji chcą. A w koalicji to już łatwo pójdzie im Kukiza załatwić. Tyle tytułem objaśnienia intrygi szytej tak grubymi nićmi że tylko polityczni „gówniarze” dadzą się na to nabrać.

Teraz odpowiedź na pytanie tytułowe.

Jeśli Paweł Kukiz chce wygrać jesienne wybory, musi zrobić kilka prostych, acz kluczowych dla powodzenia sprawy ruchów:

1) W sposób jasny nie podlegający dyskusji i interpretacjom odciąć się od PO (to już zresztą zrobił wcześniej) PIS ,PSL i SLD i odcinać się od nich nawet co godzinę jeśli będzie trzeba.

2) Zlikwidować na forach związanych z Kukizem wszelkie próby agitacji za PiS i PO (straty wizerunkowe, utrata elektoratu antypopisowego)

3) Stworzyć jasny program zamiast w koło Macieju bredzić o JOW, które może są i dobre, ale aby wygrać wybory gadanie o nich jest niewystarczające.

Trzy powyższe punkty pozwolą utrzymać dotychczasowe poparcie, aby je zwiększyć należy wykonać zadanie czwarte. Najtrudniejsze ale jak najbardziej możliwe do wykonania.

DOTRZEĆ Z KAMPANIĄ DO NIEGŁOSUJĄCEJ POŁOWY SPOŁECZEŃSTWA.

Uważam, że to tam jest klucz do zadania klęski POPISOWI i nawet samodzielnego rządzenia. Z młodymi zapaleńcami jakimi Pan Kukiz dysponuje to MUSI SIĘ UDAĆ.

Jednak warunkiem koniecznym do tego jest ustawienie się w kontrze do wszelkiej maści „elit” i musimy to zrobić wszyscy, od Kukiza poprzez sztab i administratorów kukizowych forów na FB po szarego sympatyka. Chcieliście mieć prezydenta Dudę , to go sobie wybraliście i go macie, ale teraz dosyć.

Wybory prezydenckie już się skończyły i czas się zająć własnym tyłkiem. Tylko gra o pełną pulę może dać nam maksymalną wygraną. Zagrajmy więc bo warto. Polska czeka.