Brawo Brawo Brawo!

Żalą się korwinowcy na FB, że Kukiz ośmielił się wzgardzić koalicją z nimi. Jako osoba niezależna, nie musząca włazić Kukizowi w cztery litery i nie bojąca się skrytykować ubolewam, że do takich rozmów w ogóle doszło (Dlaczego ? O tym na koniec), ale skoro już tak się stało to dobrze że nie dał się zrobić w uja.

Wklejmy wypowiedź jednego z tych odtrąconych biedaków i odnieśmy się do paru wątków.

„Kukiz do Korwina podczas negocjacji:
W tych negocjacjach królem jestem Ja.. i w tym projekcie królem będę Ja, a pan co najwyżej warcholącym się arystokratą

Negocjacje Kukiza z KORWiNem zakończyły się fiaskiem.
M. in. P. Kukiz chciał, aby tylko poszczególni członkowie z Partii KORWiN startowali z ich list (oprócz JKM i P. Wiplera). Dodatkowo wszyscy kandydaci mieliby zrezygnować z podnoszenia w kampanii, że są członkami/ liderami partii KORWiN. Nie mają używać oznaczeń partyjnych etc.
Serio Panie Kukiz? Może jeszcze miskę ryżu, zakleić mordy i siedzieć cicho? :-)

Ludzie z bezpośredniego zaplecza Pawła Kukiza hasło „JOW” traktują bardzo przedmiotowo. Ma być ono po prostu postulatem uosabiającym niechęć Polaków do obecnej klasy politycznej. Skrót JOW podczas rozmów faktycznie rozwijają jako „J…ć Obecną Władzę” i traktują jako „zastępczy sztandar antyrządowej rewolucji” w czasach, których „programów i tak nikt nie czyta”. Znają wady ordynacji JOW w stylu brytyjskim, jednocześnie mówią, że jest ona w miarę prosta do wytłumaczenia ludziom, a więc użyteczna propagandowo.

Paweł Kukiz poinformował, że zamierza rozmawiać m.in. ze związkiem zawodowym „Kontra”, śląsko-dąbrowską „Solidarnością”, związkiem zawodowym „Sierpień 80”, lewicowymi ruchami miejskimi etc.
Powodzenia.”

Cała wypowiedź pana Wiplera (ostrzegamy, że strasznie długa ;-) ) na jego facebooku: 
https://www.facebook.com/wipler

Gdzieś tam żalił się jeszcze Wipler, ale żalił się bardzo rozwlekle i nikomu by się tego czytać nie chciało.Teraz mój komentarz do zamieszczonego tekstu

Od pierwszego zdania widać ból dupy Korwinowców że Kukiz nie dał sobie w kaszę dmuchać. Pytam, kim wy kuźwa jesteście żeby Kukizowi jakiekolwiek warunki stawiać? Banda ultrakapitalistycznych oszołomów z poparciem 3% elektoratu którego większość to dymający roboli gdzie popadnie zło…tj chciałem powiedzieć przedsiębiorcy, bezczelnie ubzdurała sobie że jej się należy. A należy się bo co? Bo się 3% na Kukiza obrazi? O matko bzdurka coś potwornego :-) . Korwinowcy ,odwieczne prawa natury są takie, że to pies kręci ogonem, a nie ogon psem. Na skutek rozstrzygniętych tak a nie inaczej wyborów prezydenckich to wy w tych negocjacjach robiliście za ogon.

Co do startu z list. Z żali na ten temat wyłania się prawdziwy cel, dla którego korwinowcy chcieli koalicji. Celem były stołki ,a po wyborach olanie Kukiza i stworzenie w sejmie własnego klubu. To dlatego tak tokują że nie pozwolono ich ewentualnym kandydatom startować pod własnym szyldem.  Dodam od siebie, że Wipler opisuje rzecz nieco szerzej i nadmienia, że byli skłonni z Korwinem zgodzić się na miejsca w senacie zamiast w sejmie. No ja pierdykam co za łaska  ;-)

To właśnie wyciąganie na światło dzienne szczegółów negocjacji dowodzi tego jak niepewnym i fałszywym są korwinowcy sojusznikiem.

Nie jestem na tyle blisko Kukiza, aby o takich rzeczach jak rozmowy koalicyjne wiedzieć przed ich zaistnieniem i cokolwiek mu doradzać czy odradzać. Na pewne rzeczy mogę reagować dopiero po fakcie, teraz cieszę się że z tych rozmów nic nie wyszło. Dlaczego? Dlatego że ja jestem takim samym szarym Polakiem, jak wszyscy i wiem jak większość elektoratu Kukiza by się do takiej koalicji odniosła. Muszka dla przytłaczającej większości z nas jest stracony ,a jego ultrakapitalistyczne pierdy i dziwne teksty (typu strzelanie do górników) tylko ciągnęłyby nas (w sensie kukizowców ) na dno. Strat wynikających z takiej koalicji nie zrównoważyłoby poparcie połowy elektoratu Korwina (druga połowa koalicję z nami też uważałaby za obciach i by się od niego odwróciła) tj 1,5 % społeczeństwa. Niech Korwin i Wipler grają sobie w brydża lub baraszkują z policją, a my trzymajmy ich od siebie z daleka.

Twórcze rozwinięcie skrótu JOW – Je..ć Obecną Władzę – niezwykle mi się podoba. Wykorzystam je w nadchodzącej kampanii wyborczej.  ;-)

7 Komentarze

  1. Bardzo dobra decyzja. Nie mogła być lepsza. Kukiza popiera bardzo szerokie spektrum społeczeństwa o różnych poglądach. KORWIN czy Ruch Narodowy posiadają (słusznie czy też nie to inna sprawa) bardzo duży elektorat negatywny. Czasem większy niż ich poparcie. Każdy sojusz Pawła z takimi partiami odbiera naszemu ruchowi więcej zwolenników niż dodaje. Dlatego moim zdaniem przed wyborami Paweł nie powinien wchodzić w żadne układy i koalicje wyborcze z partiami czy organizacjami, które wzbudzają skrajne emocje. I nieważne, że dla mnie osobiście czy kogokolwiek innego, mogło by być po drodze z tymi czy z tamtymi. Musimy pamiętać, że od wyniku wyborczego ruchu Kukiza zależy tak naprawdę dalszy los naszego kraju i nie możemy patrzeć przez pryzmat naszych sympatii, musimy chłodno kalkulować co się opłaci a co nie. Niestety to już nie jest zabawa to jest już twarda i brutalna polityka.
    Nie prawdą jest, że w ten sposób tracimy np. 4% poparcia, które ma KORWIN. Nigdy tych głosów nie mieliśmy więc nie możemy ich stracić – to raz. A dwa – Koalicja z Korwinem pozbawiłaby nas o wiele więcej niż 4% głosów, ludzi którzy mają o JKM nie najlepsze zdanie dzięki jego kilku „niefortunnym wypowiedziom”. Jak napisałem wyżej Korwin ma bardzo duży elektorat negatywny, który nigdy w życiu nie zagłosuje na cokolwiek w czym ten człowiek będzie uczestniczył. (słusznie czy nie to już inna sprawa ale takie są fakty)
    Wspólne listy to też nie najlepszy pomysł.
    1 – jak pisałem wyżej stracimy na tym więcej niż zyskamy bo wielu wyborców Pawła nigdy nie poprze niczego w czym Korwin bierze udział. W polityce nigdy nie jest tak, że 20% + 4% = 24%.
    2 – Wprowadzamy do sejmu iluś tam posłów KORWINA, to o tylu mniej naszego ruchu. Może zdarzyć się, że wtedy korwiniści się wypną na nas bo będą chcieli coś swojego ugrać. W takim wypadku sami osłabiamy naszą reprezentację w sejmie po wyborach. Najlepiej żebyśmy szli własnymi drogami. Jeśli Korwinowi czy innym organizacjom też się uda, wtedy można myśleć o jakiejś formie współpracy na zasadzie wspólnych punktów programowych.

  2. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, autorze tego wpisu, iż Kukiz po prostu nie ma ludzi. Jedynymi organizacjami ogólnopolskimi i antysystemowymi posiadającymi kadry i struktury są KORWiN, w mniejszym stopniu RN. Kukiz potrzebuje ich bardziej niż oni jego. Taka jest prawda. O czym się jeszcze przekonasz :)

    • Szanowny grimalu. Jak baśń kościółkowa do wierzenia podaje był taki facet co cały świat stworzył w 7 dni, więc może i Kukizowi uda się stworzyć struktury .Zadanie łatwiejsze i czasu jakby więcej na to :) . Prawda jest taka że jakikolwiek mariaż z Korwinem służy jedynie Korwinowi. Dla Kukiza to strzał w kolano. Takie jest moje zdanie .

      • O, już czytam, że od Kukiza będą startować Bochniarz i Dyduch z przeszłością w… PZPR. No to życzę powodzenia. Tak jak pisałem – Kukizowi brak kadr, może wziąć przypadkowych ludzi z łapanki, którzy zaraz po wejściu do sejmu uciekną do innych partii, albo przyjść do Korwina na kolanach i przeprosić :)

        • Masz fantazję trzeba przyznać i manię wielkości .Cóż jeśli Kukiza urządzi 2%poparcia to niech przeprasza ja na to już wpływu nie mam. Jego Królewska Mość to niestety albo raczej stety polityczny plankton i w tych wyborach furory nie zrobi .

        • Niezłe, niezłe, nie najgorsze ;-) Naiwność ludzka nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać ;-)
          Po 1 – Z dobrego serca radzę nie wierz we wszystko co czytasz. Można naprawdę nieźle się wtedy ośmieszyć ;-) . A właściwie to jak to jest z Wami, że jak tvn mówi, że Korwin zamierza strzelać do górników to uważacie to za manipulację, a jeżeli jakiś jeden czy drugi oszołom mówi coś na Kukiza to łykacie to jak świeże bułeczki?
          Po 2 – Kukiz wielokrotnie mówił, że na jego listach nie ma i nie będzie miejsca dla ludzi, którzy brali aktywny udział w tworzeniu tego chorego systemu, który teraz mamy.
          Po 3 – Jeśli tacy z Was antysystemowcy za jakich chcecie uchodzić to dlaczego najeżdżacie ciągle na Kukiza zamiast walczyć z PO, PiS-em czy resztą ferajny z wiejskiej? Myślicie, że w ten sposób coś dla siebie ugracie? Muszę cię rozczarować ;-) Kukizowców na swoją stronę nie przeciągniecie. No chyba, że dopieprzając Kukizowi chcecie przypodobać się PiS-owi, to zmienia postać rzeczy całkowicie. ;-) No ale tu też czeka Was rozczarowanie niestety. PiS przy pierwszej okazji wykorzysta Was, przeżuje i wyrzuci na śmietnik historii gdy tylko przestaniecie być przydatni. ;-)
          Swoją drogą nie spodziewałem się jednak po Was, że upadniecie tak nisko, że dla paru stołków w parlamencie staniecie ramię ramię z PiS i PO przeciwko jedynemu człowiekowi, który ma szansę coś w tym kraju zmienić. No ale czego spodziewać się można po ludziach, którzy nie potrafią z godnością znieść porażki i przyjąć do wiadomości, że społeczeństwo ich po prostu nie chce. ;-)

          • No tak-społeczeństwo nie chce ich,ale się boi utracić tych sztucznych parówek z marketów,którymi jest karmione i tak się do tych parówek przyzwyczaiło,że nie zauważyło kiedy zaczęło pracować li tylko za te parówki!-nie dociera jeszcze do wszystkich „wywałkowanych”przez rząd,że niedługo będziemy ich niewolnikami,a parówki będziemy dostawać tylko wtedy kiedy zasłużymy pokorą i oddaniem naszym oprawcom.Niektórzy cieszą się z pięknych i drogich inwestycji/t.j. nowe drogi,a nie wiedzą że te drogi służą do transportu tych byle jakich parówek ,na których fortuny zbijają kolesie sitwy rządzącej wyniszczając nasz rynek pracy,a dojście do własnego miejsca zamieszkania są nieuporządkowane i trzeba brnać po kostki w błocie choć podatki wszyscy płacą tej samej wysokości !-Apeluję:ocknijmy się,bo może okazać się że jak
            ‚prześpimy „tę szansę,którą wywalczył dla nas Kukiz-możemy się wraz z naszymi marzeniami o lepszym świecie,obudzić z ręką w nocniku pełnym fekalii narobionych przez sitwę partyją,która obecni nami pomiata!…