Czy PKW odmówi rejestracji list wyborczych PiS – Zjednoczonej Prawicy ?

Znaleźliśmy w sieci ciekawy artykuł Pana Jerzego M. Majewskiego – adwokata. Udostępniamy jego fragment a link do całości pod artykułem.

„Dwóch byłych ministrów sprawiedliwości Pan Jarosław Gowin i Pan Zbigniew Ziobro, szefujący obecnie odpowiednio kanapowym partiom Polska Razem i Solidarna Polska, zawarło koalicję wyborczą z partią Prawo i Sprawiedliwość. Ale ani jeden z byłych ministrów sprawiedlwiości nie dopilnował aby koalicja Zjednoczona Prawica zarejestrowała koalicyjny komitet wyborczy. Partyjny komitet wyborczy (nie koalicyjny) zarejestrowała partia Prawo i Sprawiedliwość.

Koalicjia PiS - zjednoczona prawica

Powstała kuriozalna sytuacja. Koalicja Zjednoczona Prawica nie może zarejestrować list kandydatów na posłów, bo nie zarejestrowała koalicyjnego komitetu wyborczego.

Partia Prawo i Sprawiedliwość także nie może zarejestrować list kandydatów na posłów, bo zabrania jej tego art. 208 § 3 Kodeksu wyborczego, który stanowi, że partie polityczne, które wchodzą w skład koalicji nie mogą samodzielnie zgłaszać list kandydatów na posłów.

Termin zgłaszania list kandydatów na posłów mija 15 września 2015 r. Termin rejestrowania komitetów wyborczych już upłynął. Nie ulega wątpliwości, że przed 15 września 2015 r. partia Jarosława Kaczyńskiego zgłosi Okręgowym Komisjom Wyborczym listy kandydatów na posłów, na których znajdą się także członkowie partii koalicyjnych: Solidarnej Polski i partii Polska Razem. Co zrobią Okręgowe Komisje Wyborcze ?

Ponieważ fakt pozostawania partii Prawo i Sprawiedliwość w koalicji jest faktem notoryjnym, Okręgowe Komisje Wyborcze powinny odmówić rejestracji list partii Prawo i Sprawiedliwość powołując się na treść art. 208 § 3 Kodeksu wyborczego.

Fragment Kodeksu Wyborczego

A co zrobią Okręgowe Komisje Wyborcze ? Będą udawały, że nic nie wiedzą o koalicji wyborczej partii Prawo i Sprawiedliwość z partiami Polska Razem i Solidarna Polska albo zastosują jakąś ekwilibrystyczną interpretację art. 208 § 3 Kodeksu Wyborczego?

Ano, tak to jest, gdy na czele partii stoją ministrowie sprawiedliwości a główna partia koalicyjna ma zarówno prawo jak i sprawiedliwość w…  nazwie.”

Całość dostępna tutaj: 
http://adwokatmajewski.pl/2015/09/4915/

No, no, no… To by była dopiero afera gdyby nasi „Prawi i Sprawiedliwi” nie zostali dopuszczeni do startu w wyborach  ;-)  Pan Majewski wspomina również, że zarejestrowanie list wyborczych PiS może stać się poważną przesłanką do zakwestionowania wyników wyborów i być podstawą bardzo mocnego „Protestu Wyborczego”…