Czas się obudzić…

Polska w 1990r była 12-tym krajem świata pod względem potencjału gospodarczego, który wystarczyło zmodernizować, by dorównać nawet Niemcom. Kto wie, że kiedyś w Polsce produkowano generatory elektryczne dla największych elektrowni? Że polowa chińskich, indyjskich, indonezyjskich, greckich, tureckich, libijskich i irackich elektrowni — wyposażona była w polskie turbiny? Że produkowano u nas śmigłowce, samoloty tłokowe i odrzutowe, że produkowano 40.000 ciężarówek rocznie, że wytapiano 20 mln ton stali, że byliśmy na 2 miejscu – za Japonią – w produkcji statków rybackich?  Posiadaliśmy 8,5 tyś przedsiębiorstw. Polska z takim potencjałem mogła się stać w Unii zbyt mocna i przede wszystkim Niemcy zadbali o to by zlikwidować polski przemysł, handel, banki przy pomocy polskich polityków, dla których liczy się tylko pieniądz i władza. Grabież ta odbywała i odbywa się nadal bezkarnie, 

521e0f2f078f5

Po 89 r. nie wprowadzamy praktycznie nic nowego do produkcji, a zakłady zamiast zostać zmodernizowane wszystkie rządy wyprzedają za bezcen byleby tylko przypodobać się unijnym „bossom” i zachodnim koncernom. I wcale nie chodzi o to, że u nas „nic się nie opłaca”, że nie było i nie ma pieniędzy na wdrażanie i udoskonalanie polskiej myśli technicznej. Chodzi po prostu o to żeby zlikwidować konkurencję dla firm i koncernów zachodnich. Wszystkie rządy od 89 r. wyznają i stosują tą zasadę. Wszystkie rządy w tym względzie przyjmowały postawę wiernopoddańczą wobec zachodnich rządów, koncernów i instytucji finansowych. Nikt nie potrafił się temu wszystkiemu przeciwstawić i co gorsza nawet nie przejawiał chęci żeby to zmienić. Żaden PiS wcale nie był lepszy w tej sprawie od PO. Śmieszy mnie teraz stawianie się PiS-u w roli „obrońcy” polskiej własności i przeciwnika wyprzedaży majątku narodowego. Śmieszy mnie wytykanie platformie wyprzedaż majątku gdy samemu w zaledwie dwa lata rządów sprzedało się blisko 300 firm i zakładów wcale w nienajgorszej kondycji finansowej. PO sprzedało przez 8 lat ponad 800 firm więc średnia roczna jest bardzo zbliżona do PiS, z małym wskazaniem nawet na PiS. Śmieszy mnie wyrzucanie teraz PO – że firmy w tzw. „strefach ekonomicznych” jak również zachodnie sieci handlowe nie płacą podatków w Polsce lub płacą je śmiesznie małe – gdy PiS współtworzył prawo na to pozwalające i za jego rządów wiele takich stref powstało a firmy zachodnie dostawały hurtowo wszelkiego rodzaju zwolnienia i ulgi. A już najbardziej w postawie PiS-u śmieszy mnie stawianie się w roli pogromców komuny i komuchów oraz afer i aferzystów. PiS tak samo jak PO ma wiele nie wyjaśnionych afer na swoim koncie, wielu aferzystów, którym się upiekło dzięki wstawiennictwu i protekcji wysoko postawionych osób w PiS-ie, czasem samego prezesa czy jego brata, a nawet prezydenta elekta Andrzeja Dudy. PiS z uporem maniaka próbuje grać rolę wielkich „eksterminatorów” komuny i komuchów a przez jego szeregi przewinęło i nadal przewija się ich całe multum. Wystarczy choćby przypomnieć sędziego Kryże – za komuny prześladował i skazywał opozycjonistów na długoletnie więzienie – a w czasach IV RP wódz Jarosław zrobił go wiceministrem w zamian za niewielką przysługę (umorzenie postępowania w sprawie nielegalnego finansowania PC z środków pochodzących z afery FOZZ). Kolejnym przykładem walki PiS-u z komuną i komuchami oraz dbałości PiS-u o zachowanie „wartości” i „czystości intencji” może być Stanisław Piotrowicz – „ekspert” PiS-u w temacie prokuratury i wymiaru sprawiedliwości – prokurator, który kiedyś był w PZPR, za czasów PRL oskarżał twardo opozycjonistów, a na początku tego tysiąclecia umarzał postępowanie dotyczące księdza pedofila z Tylawy argumentując, że ksiądz dziewczynki dotykał bo miał „zdolności bioenergoterapeutyczne”. Gdy PiS rządził nie dokonał absolutnie żadnych sensownych zmian, poza propagandą sukcesu w wymiarze sprawiedliwości. Ziobro sprawił, że w prokuraturze zaczęła obowiązywać stalinowska zasada: „Dajcie mi człowieka, a my znajdziemy paragraf”. Andrzej Duda z Kownackim i Lechem Kaczyńskim ułaskawili oszusta Adama S., który potem wszedł do spółki z Marcinem Dubienieckim – zięciem Lecha Kaczyńskiego. Tak wyglądało prawo i sprawiedliwość za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Trzeba naprawdę mieć krótką i wybiórczą pamięć by o tym wszystkim zapomnieć. My pamiętamy i będziemy o tym przypominać każdemu i wszędzie gdzie tylko będziemy mieli taką możliwość.

Prezes Kaczyński używa sprytu i populizmu, żeby za wszelką cenę dojść do władzy, bo władza jest jego marzeniem i jednocześnie obsesją. Dla władzy gotów jest zrobić wszystko, co udowodnił wykorzystując śmierć własnego brata do budowy kapitału politycznego. Wszystkie „straszydła” PiSu są pochowane –Macierewicz zamilkł w sprawie Smoleńska, Sobecka, Fotyga, Pawłowicz – zniknęły z TV a sam prezes po raz kolejny złagodził retorykę. Bierna, mierna, ale wierna Beata Szydło jest dzisiaj kandydatem na premiera tak jak kiedyś był kandydatem Kazimierz Marcinkiewicz. Kompetencje Pani Beaty Szydło pozostawię bez komentarza –  kompetencje Pani historyk pokazuje film na YT:

Społeczeństwo przestaje na szczęście wierzyć już propagandzie PO jednak propaganda PiS-u jest nadal skuteczna i w związku z tym nawet bardziej w chwili obecnej niebezpieczna. PiS już się szykuje do samodzielnego rządzenia i w cale to na dobre Polsce i Polakom nie wyjdzie. Zarówno PO jak i PiS hołdują tej samej zasadzie – władza ponad wszystko a interes partyjny i interes „kolesi” ważniejszy od interesu narodowego oraz dobra Polski i Polaków. Cała ferajna z wiejskiej zresztą ma w głębokim poważaniu zarówno nas obywateli jak i dobro całego kraju. Dawali temu już wyraz niejednokrotnie przez ostatnie 25 lat. Niestety wszystko wskazuje na to, że społeczeństwo jeszcze nie dorosło do fundamentalnej zmiany ustrojowo – politycznej i woli nadal być „dymane” przez ciągle tych samych partyjniackich oszołomów, od 25 lat tuczących się za nasze pieniądze i mających nas w dupie. Wszystko wskazuje na to, że w październiku jedyne co zmienimy to jednych „kolesi” u koryta na drugich „kolesi” u koryta a kraj jak był tak nadal będzie niszczony a obywatele poniżani tylko przez inne „świnie”. Czy naprawdę ludzie głosujący na PiS i PO nie mają świadomości, że głosują przeciw Polsce? Naprawdę nie dostrzegają, że kupują „stare zepsute i do tego śmierdzące z daleka” produkty zapakowane tylko w nowe lśniące opakowanie z naklejoną nową datą ważności? Przy pomocy mediów i wydając na kampanię grube miliony, politycy nadal są w stanie jak widać „wepchnąć” społeczeństwu ten już dawno „przeterminowany” produkt… Społeczeństwo po raz kolejny daje się nabrać i łyka wszystko jak świeże bułeczki, a że po wyborach strujemy się tym niemiłosiernie – kogo to obchodzi…

Polsko! Kiedy ty się kuźwa w końcu obudzisz?! 

3 Komentarze

  1. Co za brednie sprawdz sobie wyniki gospodarcze w latach 2005-2007 i były to najlepsze wyniki dla Polski w III RP.Przypominam ze PiS rzadizł tylko 1,5 roku bo komuchy się wystraszyły nowej suwerennej Polski więc przestań siać dezinformacje i podciagac PiS pod patologiczne PO bo to już nie przejdzie

    • „Co za brednie sprawdz sobie wyniki gospodarcze w latach 2005-2007 i były to najlepsze wyniki dla Polski w III RP.Przypominam ze PiS rzadizł tylko 1,5 roku bo komuchy się wystraszyły nowej suwerennej Polski więc przestań siać dezinformacje i podciagac PiS pod patologiczne PO bo to już nie przejdzie”

      Każdy kto choć trochę interesuje się gospodarką wie, że procesy gospodarcze nie przebiegają z dnia na dzień, więc nie był to wynik działań PiS-u tylko składowa działań poprzedników i ogólnoświatowej koniunktury, której notabene PiS i tak nie potrafił wykorzystać.
      PiS pod różnymi szyldami trwa nieprzerwanie w polityce od 25 lat. Współtworzyło AWS więc samo to dowodzi, że rządzili dłużej. Zresztą bycie w opozycji też jest formą rządzenia, trzeba tylko umieć to wykorzystać a nie gadać w kółko o in vitro, aborcji i smoleńsku.
      Nie muszę „podciągać” PiS-u pod „patologiczne” PO, gdyż PiS sam sobie z tym „podciąganiem” do PO nieźle radzi. PiS, Kaczyńscy, a nawet sam Duda mają wiele niewyjaśnionych afer i przekrętów, kilka szemranych ułaskawień co do których dokumenty zaginęły itd itp.
      I na koniec jedno pytanie: Które „komuchy” się wystraszyły tej pisowskiej „suwerennej” Polski? Może ci?:
      Andrzej Kryże, wiceminister sprawiedliwości – był członkiem PZPR do jej końca (1990 r). Skazywał w stanie wojennym.
      Zbigniew Wasserman – Minister Koordynator ds. Służb Specjalnych, PRL-owski prokurator od lat 70-tych.
      Wojciech Jasiński, minister skarbu – członek PZPR w latach 1976 – 1981, szef Wydziału Spraw Wewnętrznych w Płockim Urzędzie Miasta, przybudówki SB
      Andrzej Aumiller, powołany 03.11.2006 na stanowisko ministra budownictwa – zasłużony komunista, wieloletni członek PZPR, a następnie i Unii Pracy.
      Ewentualnie jeszcze kilkudziesięciu innych, którzy na przestrzeni lat przewijali się i nadal przewijają przez PiS?
      Wiem, wiem, pisowscy komuniści są „cacy”, źli są tylko ci inni no chyba, że „pójdą po rozum do głowy” i zostaną pisowcami – wtedy automatycznie też stają się dobrzy „prawi i sprawiedliwi”
      Nie rozśmieszaj mnie proszę twierdzeniem, że PiS to jakaś alternatywa dla PO. To są partie wywodzące się z tego samego środowiska i dbające tylko o swoje interesy. Hipokryzja i obłuda PO jak i PiS-u nie zna granic i niczym się nie różni. Jeszcze nam Polakom ten PiS bokiem wyjdzie tak samo jak PO nam wyszło, ale wtedy to już będzie za późno żeby się obudzić a mi pozostanie tylko gorzko stwierdzić – A nie mówiłem…

  2. O ile sobie przypominam to sam Wasz prezes poddał tę Twoją „wolną i suwerenną Polskę ” ocenie wyborców a nie żadne komuchy. Więc kto tu sieje dezinformację ? PIS to ta sama patologia co PO a ich konflikt jest umiejętnie pozorowany po to ,aby utrzymać władzę w obrębie układu.