Coś o Panu Dudzie

Jak obiecaliśmy tak robimy . Zlustrowaliśmy Bronka teraz pora na PISiorka.

Pozwólcie że pominiemy jakże „cenne”  info kiedy się urodził i z jakiego dziadka, a przejdziemy do kariery politycznej tego pana. Najpierw „Wikipedia” ,a potem jak zwykle po naszemu.

Po wyborach parlamentarnych w 2005 rozpoczął współpracę z Klubem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Jako doradca KP PiS uczestniczył w pracach komisji parlamentarnych (Sejmu i Senatu).

Z dniem 1 sierpnia 2006 na wniosek ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry został powołany przez premiera na stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. W resorcie odpowiadał za legislację, współpracę międzynarodową i przebieg informatyzacji sądów i prokuratur. Z funkcji wiceministra został odwołany przez Jarosława Kaczyńskiego 15 listopada 2007 w związku z wyborem przez Sejm w skład Trybunału Stanu.

16 stycznia 2008 objął stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 5 lipca 2010, po wyborze Bronisława Komorowskiego na urząd Prezydenta RP, złożył dymisję z zajmowanego stanowiska, a dzień później został odwołany[2]. W 2010 kandydował bez powodzenia z ramienia PiS na prezydenta Krakowa, uzyskał mandat radnego miasta[3]. W 2011 wystąpił w filmie dokumentalnym o katastrofie smoleńskiej pt. Mgła

W wyborach parlamentarnych w 2011 z listy PiS został wybrany na posła VII kadencji w okręgu krakowskim, otrzymując 79 981 głosów[4]. 27 listopada 2013 został rzecznikiem prasowym PiS[5], pełnił tę funkcję do 9 stycznia 2014.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2014 z ramienia PiS uzyskał mandat eurodeputowanego VIII kadencji, tym samym wygasł jego mandat do Sejmu RP[7]. 6 grudnia 2014 rada polityczna PiS zatwierdziła jego kandydaturę jako kandydata partii w wyborach prezydenckich w 2015.

Tyle „Wikipedia” a teraz nasz komentarz

Prezes się spisał tym razem .Wystawił kandydata nie wiadomo skąd ,aby wygrać jego młodością świeżością i ,aby tacy upierdliwcy jak ja nie mogli pisać że Duda już był że dwadzieścia pięć lat i tym podobne.. Nic z tego

PO pierwsze będąc członkiem PIS i kandydatem tej partii na prezydenta ,pan Duda niejako zaakceptował wszelkie „dokonania” ludzi którzy ją tworzą i całą historię tej partii od „Solidarności” poprzez PC aż do obecnego PIS.

Po drugie zadajmy sobie pytanie jaka to będzie prezydentura?

W przypadku jeśli Duda wygra wybory prezydenckie a PIS parlamentarne może być ok.OK dla PiS oczywiście bo dla Polski to będzie kontynuacja tej POPIS owej katastrofy. Jeśli jednak Duda zostanie prezydentem,a wybory wygra jakakolwiek inna partia wtedy się zacznie. Znów opinia światowa zobaczy że Polska ma własne zdanie ,alesię z nim nie zgadza ,bo prezes ubrdał sobie że Polska to on i jak coś będzie nie po jego myśli to nie zawaha się pociągnąć sznureczków tak ,aby Duda machną łapką w przeciwną stronę niż wyłoniony po wyborach parlamentarnych premier.Aktywną prezydenturą będzie się znów nazywać dzikie wrzaski, że krzesełko dali za twarde, że samolot nie taki,że układ ,że ruskie ,że geje, że gender. To wszystko już było kiedy śp Lech Kaczyński zameldował wykonanie zadania. Kto chce powtórki niech tam sobie głosuje na PIS. My jednak niezmiennie apelujemy. Polacy ruszmy dupy na wybory i walnijmy POPIS ową bandę w rogi

Pokaż dupę POPIS owi oddaj głos swój Kukizowi